USA pokazały, jak powinna wyglądać "specjalna operacja wojskowa". Putin tę lekcję zapamięta. "Skoro Trump robi, co chce, to dlaczego my nie możemy" [ANALIZA]
Zdjęcie: Po lewej prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump, Waszyngton, USA, 6 stycznia 2026 r. Po prawej prezydent Rosji Władimir Putin, Moskwa, Rosja, 15 grudnia 2025 r.
Wenezuela okazała się poligonem dla starej polityki siły. Eksperci ostrzegają, iż Stany Zjednoczone uświadomiły Putinowi, iż "specjalna operacja wojskowa" może być szybka, skuteczna i niemal bezkarna — o ile wykonuje ją zwycięzca. Rosja, choć nie była w stanie ochronić swojego sojusznika, uważnie obserwuje i wyciąga wnioski. Ekonomicznie traci niewiele, politycznie może zyskać argumenty. Precedens został ustanowiony, a Kreml właśnie dopisał go do własnego scenariusza.













![Ta decyzja była zaskakująca. Warta była półfinału [OPINIA]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/696102cf623fc2_02141698.jpg)

![Pofrunął. Jan Zieliński zachwycił zagraniem [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6961010f1d5bb4_11681739.jpg)

