W kowbojskim miasteczku przy ul. Kwiatowej 30 odbyły się wyjątkowe urodziny ośmioletnich solenizantów Kuby i Julki. Rodzice przygotowali dla swoich pociech niezwykłą niespodziankę, zapraszając na tę okoliczność kolegów i koleżanki z klasy oraz szkolnych przyjaciół wraz z rodzicami i dziadkami.
Po przekroczeniu bramy westernowego miasteczka wszystkich gości powitała ekipa miejscowych kowbojów: Sheriff Cordell, bankier Ed, Jack oraz Dziki Bill. Już na samym początku najmłodsi uczestnicy stoczyli z kowbojami humorystyczny „pojedynek”, który rozbawił wszystkich i wprowadził w doskonały nastrój wspólnej zabawy. Celem organizatorów było nie tylko zapewnienie rozrywki, ale też oderwanie dzieci od codzienności i świata gier komputerowych, by mogły przenieść się w czasy kolonizacji Ameryki Północnej oraz poznać historię osadników i rdzennych mieszkańców kontynentu.
W trakcie imprezy na uczestników czekało wiele atrakcji i konkurencji sportowych, które dostarczyły niezapomnianych emocji. Ogromną popularnością cieszył się mechaniczny byk rodeo, którego odważnie dosiadali młodzi kowboje i kowbojki, wykazując się zręcznością i refleksem. Całości towarzyszyła muzyka country odtwarzana z płyt winylowych przez DJ Bilego, która nadała wydarzeniu prawdziwie westernowy klimat.
Kulminacyjnym momentem spotkania było odśpiewanie tradycyjnego „Sto lat” i złożenie serdecznych życzeń solenizantom. Po części oficjalnej wszyscy zostali poczęstowani pysznym tortem. Każde dziecko otrzymało drobny upominek, a Kuba i Julka pamiątkowe prezenty od Sheriffa Cordella, który złożył im specjalne kowbojskie życzenia:
Uroczystość zakończyła się wspólnym ogniskiem i grillowaniem. Uśmiechy na twarzach dzieci oraz duma rodziców i dziadków były najlepszym dowodem na to, iż ten dzień na długo pozostanie w pamięci wszystkich uczestników.
Zbigniew Henciel
Solenizanci Kuba i Julka pozdrawiają swoich przyjaciół fot. Klaudia Przebierała
Zdjęcie grupowe uczestników urodzin przed biurem Sheriffa fot. Klaudia Przebierała














