Umowa podpisana – niedługo ruszy remont szybu Campi. Co z ruchem turystycznym?

bochnianin.pl 2 godzin temu

Kopalnia Soli Bochnia rozpoczyna jedną z najważniejszych inwestycji ostatnich lat. Podpisano umowę na modernizację zbrojenia szybu Campi – kluczowego elementu infrastruktury, od którego zależy bezpieczeństwo i dalsze funkcjonowanie zakładu. Choć prace będą miały charakter techniczny i na pierwszy rzut oka niewidoczny dla zwiedzających, ich realizacja wpłynie także na organizację ruchu turystycznego – jego obsługę będzie czasowo przejmował szyb Sutoris w centrum miasta.

Wykonawcą zadania zostało konsorcjum Przedsiębiorstwa Budowy Szybów S.A. z Tarnowskich Gór oraz Zakładu Robót Górniczych GÓRREM z Rudy Śląskiej. Wartość inwestycji wynosi blisko 22,9 mln zł, a jej realizację zaplanowano na dwa lata. Całość zostanie sfinansowana ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Inwestycja, której nie widać – ale bez niej kopalnia nie może działać

Jak podkreśla prezes kopalni Krzysztof Zięba, modernizacja szybu Campi nie należy do inwestycji efektownych z punktu widzenia turysty, ale ma fundamentalne znaczenie dla przyszłości zakładu.

– Są inwestycje, które nie są spektakularne, ale są absolutnie niezbędne do dalszego funkcjonowania kopalni – zaznacza.

Obecne zbrojenie szybu ma ponad trzy dekady i wymaga kompleksowej wymiany. To działanie, które ma zapewnić bezpieczną eksploatację na kolejne lata – co najmniej trzydzieści, a być może choćby pięćdziesiąt. – To zadanie powinno cieszyć wszystkich, którzy wiążą swoją przyszłość z kopalnią w perspektywie kolejnych kilkudziesięciu lat – dodaje prezes.

Nowoczesne rozwiązania i większa wydajność

Zakres prac obejmuje gruntowną przebudowę infrastruktury szybowej – od zbrojenia, przez prowadnice i naczynia wyciągowe, po systemy łączności i sygnalizacji, które zostaną oparte na technologii cyfrowej. Zaplanowano również remont elementów maszyny wyciągowej.

Jedną z najważniejszych zmian będzie nowe rozwiązanie prowadzenia klatek – zamiast dotychczasowego systemu czołowego zastosowane zostanie prowadzenie boczne.

– Dzięki temu znikną charakterystyczne uderzenia przy dojeżdżaniu do poziomów, a sama klatka będzie mogła być większa, co przełoży się na większą przepustowość – wyjaśnia Krzysztof Zięba.

To oznacza nie tylko poprawę komfortu, ale również zwiększenie możliwości transportowych – zarówno dla turystów, jak i dla funkcjonowania kopalni.

Specjalistyczne prace i doświadczenie wykonawcy

Realizacja inwestycji została powierzona firmom wyspecjalizowanym w robotach szybowych, które – jak podkreśla prezes Przedsiębiorstwa Budowy Szybów Marcin Mieszczak – należą do najbardziej wymagających w całym górnictwie.

– Niewątpliwie jest to wielkie wydarzenie dla kopalni i dla całej historii górnictwa solnego w kraju. Naszym zadaniem jest zorganizowanie tej pracy w sposób bezpieczny i skoordynowany z zamawiającym, tak aby możliwe było prowadzenie innych działań kopalni w tym czasie – mówi.

Jak zaznacza, roboty prowadzone będą w trudnych i specyficznych warunkach.

– Pracujemy na ogromnych wysokościach, w przestrzeni szybu, gdzie cały czas funkcjonują wyciągi. To wymaga odpowiedniego zabezpieczenia pracowników i bardzo precyzyjnego przygotowania technologii wykonywania prac – tłumaczy.

Każda inwestycja tego typu – niezależnie od skali – wiąże się z dużym ryzykiem i koniecznością zachowania najwyższych standardów. – Dla nas każda robota szybowa jest wyzwaniem. Do wszystkich podchodzimy z pełnym profesjonalizmem, niezależnie od tego, czy jest to zadanie większe czy mniejsze – podkreśla Mieszczak.

Prezes PBS zwraca również uwagę na doświadczenie spółki, która realizuje podobne projekty nie tylko w Polsce, ale i za granicą – m.in. w kopalniach węgla oraz w górnictwie miedziowym. – Mamy wieloletnie doświadczenie w tego typu pracach i jesteśmy przekonani, iż nasze kompetencje pozwolą zrealizować tę inwestycję na najwyższym poziomie – dodaje.

Dla firmy to także symboliczny powrót do Bochni. – Około 30 lat temu nasi poprzednicy prowadzili tu już prace przy jednym z szybów. Wracamy więc z dużym sentymentem – zaznacza.

Co z turystami? Utrudnienia będą, ale kontrolowane

Najwięcej pytań dotyczy wpływu inwestycji na ruch turystyczny. Władze kopalni nie ukrywają, iż utrudnienia są nieuniknione, ale zapewniają, iż będą one ograniczane do minimum.

– Oczywiście, iż remont będzie powodował utrudnienia, ale przygotowujemy się do tego od dawna – mówi Krzysztof Zięba.

Kluczowe jest to, iż całkowite wyłączenie szybu Campi zaplanowano wyłącznie na okres tzw. niskiego sezonu, czyli jesień i początek zimy. W pozostałym czasie prace mają być prowadzone głównie nocą, tak aby w ciągu dnia kopalnia mogła normalnie funkcjonować.

– Pierwsze etapy robót będą realizowane bez ograniczania ruchu turystycznego – zaznacza prezes.

Szyb Campi ma być całkowicie wyłączony z obsługi ruchu turystycznego w okresie październik-grudzień 2026 roku oraz w ostatnim kwartale 2027 roku.

Ruch turystyczny przejmie szyb Sutoris

Na czas wyłączenia szybu Campi obsługa ruchu turystycznego zostanie przeniesiona do szybu Sutoris. Oznacza to zmianę organizacji zwiedzania, ale nie jego zawieszenie.

Kopalnia przygotowuje także dodatkowe rozwiązania logistyczne, m.in. transport turystów oraz reorganizację miejsc postoju i wysiadania w centrum miasta. Turyści, w tym autokary wycieczkowe, przez cały czas będą parkować przy szybie Campi – stamtąd podstawianymi przez kopalnię busami będą podwożeni do centrum. W porozumieniu z miastem ustalono, iż busy będą miały wydzielone miejsce na placu Pułaskiego.

– Zrobimy wszystko, aby turyści odczuli te zmiany w jak najmniejszym stopniu – zapewnia prezes.

Dwa lata prac i długofalowe korzyści

Cała inwestycja potrwa około dwóch lat, przy czym najbardziej intensywne i odczuwalne dla funkcjonowania kopalni prace przypadną na końcowy etap. Po zakończeniu modernizacji planowane są jeszcze dodatkowe działania związane z uszczelnieniem szybu.

Choć remont szybu Campi nie będzie widowiskowy, jego znaczenie trudno przecenić. To inwestycja, która ma zapewnić bezpieczeństwo, stabilność i rozwój kopalni na kolejne dekady – a jednocześnie pozwolić na dalsze przyjmowanie turystów, choćby w trakcie prowadzonych prac.

Idź do oryginalnego materiału