Ulver – Neverland

nowamuzyka.pl 3 miesięcy temu

Nieustanna ewolucja.

Louder Sound określił ich „muzycznymi kameleonami”. Ciężko dla Ulver o bardziej trafny opis bo znów dryfują pomiędzy gatunkami, po nieodżałowanym odejściu Ylwizakera, wracając we wcieleniu niezwykle wyciszonym. Tym razem Norwegowie uderzyli bardzo mocno w przestrzenną elektronikę, odważnie balansującą pomiędzy ambientem, trip-hopem i downtempo, choć w przypadku ekipy dowodzonej przez Rygga zbędnymi wydają się wszelkie szufladki.

Eksplorowanie terenów elektroniki przez Ulver zawsze wiązało się z korzystaniem z zupełnie nowych rozwiązań. Za nami już okres stałych romansów z synth-popem czy ambientem, służącym bardziej za muzykę tła. „Neverland” można określić ciekawym podsumowaniem różnych momentów, w których zespół brał się za syntezatory. Jak wyszło?

Chyba najmocniej inspirującym okazał się dla mnie „Hark! Hark! That Dog Do Bark”, wybierający ucieczkę w kierunek, którego jeszcze z bandem nie kojarzyłem. Tyle tu mięsa, zadbanego basu i przede wszystkim wręcz dubstepowego sznytu, podkoloryzowanego szczekaniem psa zamiast rozkręconego dropu.

Znajdziemy momenty na rozklejone zabawy przestrzenią w mniej ubitej formie („Horses Of The Plough”, „Fear In A Handful Dust”), ocierające się śmiało o new age i wykorzystujące odgłosy ptaków. A z drugiej strony pojawia się neoklasyka, sumiennie przekształcana, aż do momentu osiągnięcia kształtu bardziej modernistycznego downtempo („Elephant Trunk”).

Najbliżej do synth-popowego oblicza zespołu chyba w „People Of The Hills”, sumiennie budującego syntezatorowe progresje na stałym rytmicznym biegu.

Sampling, syntezatory jako absolutny główny bohater i momentami względne rozproszenie, łączy bardzo duża dyscyplina i opanowanie muzyczne, tak aby nie było tutaj przegięć w żadną stronę. Chyba właśnie ten balans, to wyważenie bardzo mnie przekonuje.

Zaryzykuję stwierdzenie, iż „Neverland” to Ulver na nasze czasy. Zdecydowanie mocno wciąż osadzony w poszukiwaniach, przez cały czas niezwykle świeży i na pewno świadczący o tym, iż pomysły na nowe krążki jeszcze się nie wyczerpały.

House Of Mythology 2025

https://ulver.bandcamp.com

https://www.facebook.com/ulverofficial

Idź do oryginalnego materiału