Ukochana Pawła Golca jest innego wyznania niż on. "Pochodzimy z zupełnie różnych światów"

gazeta.pl 2 godzin temu
Katarzyna i Paweł Golcowie od lat uchodzą za jedno z najbardziej zgodnych małżeństw w polskim show-biznesie. Mało kto wie, iż dzieli ich jedna istotna różnica, mianowicie kwestia wyznania.
Duet Golec uOrkiestra jest obecny na polskiej scenie muzycznej od ponad dwóch dekad i niezmiennie cieszy się dużym zainteresowaniem słuchaczy. 19 lutego bracia obchodzą 51. urodziny. Chcąc być bliżej fanów, Paweł Golec i Łukasz Golec mają wspólne konto na Instagramie, które zgromadziło już ponad 100 tysięcy obserwujących. Artyści prowadzą jednak także swoje prywatne profile, gdzie chętnie pokazują codzienne życie poza sceną. Każdy z panów jest w szczęśliwym związku. prawdopodobnie jednak nie każdy wie o tym, iż żona Pawła Golca jest innego wyznania.

REKLAMA







Zobacz wideo Golcom puściły nerwy. Mówią o Eurowizji. "Jeśli za to płacimy, to jest to chore. Dno i demoralizacja"



Takiego wyznania jest żona Pawła Golca. To ich dzieli
Żoną Pawła Golca jest Katarzyna Golec. Jakiś czas temu zakochani udzielili wywiadu, w którym opowiedzieli o swoim prywatnym życiu. W podcaście "W parach" małżeństwo podjęło temat religii. Bracia Golec pochodzą z katolickiej rodziny. Żona Pawła jest jednak innego wyznania.
- Pochodzimy z zupełnie różnych światów. Ja z Podlasia, Paweł góral. Wychowywaliśmy się w innych częściach Polski, inne tradycje, troszkę inna kultura. Jesteśmy też innego wyznania - wyjawiła Katarzyna. - Jesteśmy małżeństwem, ale też odrębnymi ludźmi. Każdy z nas ma swoje poglądy i nie musimy się we wszystkim zgadzać - dodała.


Golec uOrkiestra to nie tylko bliźniacy. Mało kto o tym wie
Jakiś czas temu cały skład Golec uOrkiestry pojawił się w programie "halo tu polsat". Dla części widzów zaskoczeniem mogła być obecność pozostałych braci. Okazuje się, iż w działalność zespołu zaangażowani są także Rafał Golec i Stanisław Golec. Rafał zajmuje się komponowaniem utworów, pisze teksty i pełni funkcję menedżera, natomiast Stanisław przygotowuje wizualizacje wykorzystywane podczas koncertów oraz odpowiada za sprawy techniczne, w tym transport sprzętu. Rafał przyznał, iż to właśnie on w pewnym sensie zaszczepił w braciach pasję do muzyki.
- Miałem wtedy swój zespół w okresie licealnym. Chłopaki przysłuchiwali się, siedzieli na próbach i w zasadzie to ja sprawiłem, iż oni zdawali do szkoły muzycznej - przyznał. W tej samej rozmowie bracia opowiedzieli też o kulisach wspólnej pracy w rodzinie. - Wiadomo, jak się razem współpracuje, to są różnice zdań. Jest i kłótnia, jest godzenie (...) ale jesteśmy 25 lat razem i to też o czymś świadczy - powiedział Stanisław.
Idź do oryginalnego materiału