Ukochana Gortata chwali się ciążowymi krągłościami. Pokazała, jak trenuje

gazeta.pl 2 godzin temu
Termin porodu Żanety Gortat-Stanisławskiej zbliża się wielkimi krokami. Ukochana Gortata nie zwalnia jednak tempa. W sieci pochwaliła się właśnie zdjęciem z treningu.
Pod koniec sierpnia Marcin Gortat pochwalił się, iż razem z ukochaną spodziewają się dziecka. "Uczyniła mnie najszczęśliwszym mężczyzną na świecie. Z euforią mogę powiedzieć... niedługo zostaniemy rodzicami" - pisał na Instagramie. W "Pytaniu na śniadanie" były koszykarz zdradził, iż będzie to chłopiec. Termin porodu zbliża się wielkimi krokami. Partnerka Gortata, Żaneta, często chwali się na Instagramie ciążowymi krągłościami. Na jej profilu właśnie pojawiło się zdjęcie z treningu. 42-latka nie zwalnia tempa.

REKLAMA







Zobacz wideo Gortat zagrał w Hollywood w komedii dla nastolatków. "Stary, ale to jest hit! Bili brawo"



Partnerka Gortata odlicza dni do porodu. W wolnej chwili pozwoliła sobie na trening
"Kettlebells są. Taśmy są. Najważniejsze obciążenie? Dzidziuś - ponad trzy kilogramy. Blisko, coraz bliżej" - pisała podekscytowana Żaneta w nowej relacji. Na zdjęciu widzimy ją w sportowym stroju. Z uśmiechem na ustach pozuje przy ciężarkach i odważnikach kulowych. Widać, iż treningi sprawiają jej mnóstwo radości. W ostatnim czasie na jej instagramowym profilu pojawia się coraz więcej pozytywnych postów, w których 42-latka wyraża wdzięczność za miniony rok. W kolejny wchodzi z jeszcze lepszą energią. "Zabieram ze sobą w kolejny rok to, co najcenniejsze: relacje, rozmowy, zaufanie i energię, która nie gaśnie, a tylko dojrzewa. (...) Mam swoje misje, mam cele. Niektóre już spełnione, inne w drodze - i to jest w porządku" - pisała pod koniec grudnia.
Żaneta Gortat-Stanisławska Otwórz galerię


Marcin Gortat już wybrał imię dla syna. "Bez żadnych negocjacji"
Partnerka Gortata chętnie rozmawia ze swoimi obserwatorkami. Jakiś czas temu zorganizowała dla nich sesję Q&A, w której te mogły zadawać jej bardziej osobiste pytania. Jedna z nich postanowiła wykorzystać okazję, by dowiedzieć się, jak będzie miał na imię syn pary. Okazuje się, iż zostało wybrane już dawno temu. Ukochana Gortata nie miała zbyt wiele do powiedzenia w tej kwestii. "Imię wybrał mój mąż już lata temu - bez żadnych negocjacji. Marcin Junior. Myślę, iż nikt się nie dziwi. A jeżeli odziedziczy jego pasję i determinację, to kto wie, może i historia zatoczy koło" - żartowała. Zobacz więcej: Marcin Gortat wybrał już imię dla syna. Jego ukochana nie miała wyboru.
Idź do oryginalnego materiału