"Ugoszczę panią w kraju, w którym się pani zakocha". O jakiej Wenezueli marzy Maria Corina Machado? Jedyny taki wywiad z noblistką

wiadomosci.onet.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Maria Corina Machado, wenezuelska opozycjonistka, wygłasza przemówienie w Heritage Foundation. Waszyngton, 16 stycznia 2026 r.


Miesiąc po schwytaniu przez Amerykanów wenezuelskiego dyktatora dziennikarka Dasha Burns zaprosiła do swojego podcastu Marię Corinę Machado, najważniejszą postać tamtejszej opozycji. W zeszłym roku za swoją niezłomną walkę o demokrację Machado otrzymała pokojowego Nobla. By dotrzeć na galę do Oslo, musiała uciec z ojczyzny w przebraniu. W styczniu, gdy Maduro został obalony, oddała swoją nagrodę Donaldowi Trumpowi, którego uważa za przyjaciela narodu wenezuelskiego. Jednak droga do demokratycznej Wenezueli wciąż jest daleka, a setki więźniów politycznych czekają na wolność. W rozmowie z dziennikarką POLITICO noblistka zdradza, jak wyobraża sobie najbliższą przyszłość swojej ojczyzny.
Idź do oryginalnego materiału