Uderzająca grafika Damięckiej po zabójstwie kobiety przez ICE. "Dla moich amerykańskich przyjaciół"

gazeta.pl 20 godzin temu
Media na całym świecie donoszą o śmierci 37-letniej kobiety, która zginęła z powodu działań agenta ICE w amerykańskim mieście Minneapolis. Na głośną sprawę zareagowała również Matylda Damięcka.
Do tragedii doszło 7 stycznia w Minneapolis w stanie Minnesota. Agent ICE (U.S. Immigration and Customs Enforcement - amerykański Urząd Celno-Imigracyjny) postrzelił 37-letnią kobietę. Przedstawiciele administracji Donalda Trumpa twierdzą, iż kobieta "chciała przejechać" funkcjonariuszy po tym, jak ruszyła swoim samochodem, a agent ICE "działał w obronie własnej". Tej wersji zdecydowanie przeciwstawia się burmistrz Minneapolis Jacob Frey. - G***o prawda. To był agent, który lekkomyślnie użył swojej władzy i doprowadził do czyjejś śmierci - przekazał podczas konferencji prasowej.


REKLAMA


Zobacz wideo Co sądzą o działaniach Trumpa?


Matylda Damięcka z mocnym apelem po śmierci kobiety zastrzelonej przez agenta ICE
37-latka została postrzelona w głowę. Jej zgon stwierdzono w szpitalu. Po tragicznym wydarzeniu mieszkańcy Minneapolis wyszli na ulice, protesty odbyły się także w innych częściach Stanów Zjednoczonych. Jacob Frey dodał z kolei, iż nie chce agentów ICE w swoim mieście. - W************e stąd. (...) Nie są tu po to, by zapewnić bezpieczeństwo w tym mieście. To, co robią, nie służy bezpieczeństwu w USA. (...) Oni dzielą rodziny. Sieją chaos na naszych ulicach, a w tym przypadku dosłownie zabijają ludzi - mówił o funkcjonariuszach ICE.
Na tragedię zareagowała również Matylda Damięcka, która swoimi grafikami komentuje bieżące wydarzenia. 8 stycznia opublikowała ilustrację przedstawiającą grę słów. Widać na niej słowo "justice" [ang. "sprawiedliwość"] z przekreślonym wyrazem "just". Słowo "ice" pomalowane jest lekko niebieską farbą przypominającą topniejący lodowiec. "Dla moich amerykańskich przyjaciół. Wszystko kiedyś się kończy. Wszystko" - dodała Damięcka w opisie instagramowego posta.


Zastrzelona przez agenta ICE kobieta osierociła trójkę dzieci
Kobieta, która zginęła z rąk agenta ICE to Renee Nicole Good. Jej śmierć potwierdziła matka Donna Ganger. W rozmowie z Minnesota Star Tribune Ganger przekazała, iż o śmierci jej córki dowiedziała się 7 stycznia rano. - Renee była jedną z najlepszych osób, jakie znałam. Była niezwykle współczująca. Przez całe życie opiekowała się innymi ludźmi. Była kochająca, wyrozumiała i czuła. Była niesamowitym człowiekiem - mówiła jej matka. Jak podaje Associated Press, Renee Nicole Good z pierwszego małżeństwa doczekała się dwójki dzieci, które mają 15 i 12 lat. Miała również sześcioletniego syna z kolejnego związku. Drugi mąż Good zmarł w 2023 roku.
Idź do oryginalnego materiału