"Rolnik szuka żony" jest jednym z uwielbianych programów TVP1. Bazuje na brytyjskim formacie "Farmer Wants a Wife", który zadebiutował w 2001 roku. Pierwsza polska edycja została wyemitowana w 2014 roku. Rolnicy i rolniczki zapraszają na gospodarstwa kandydatów, którzy wcześniej zdecydowali się napisać do nich listy, mając nadzieję, iż spośród nich jedna osoba skradnie ich serce. Prowadzącą formatu jest Marta Manowska, która wspiera uczestników na drodze do odnalezienia szczęścia.
"Rolnik szuka żony": uczestniczka skrytykowana za zbyt młody wiek
W zerowym odcinku programu widzowie będą mogli wstępnie poznać 2 rolniczki oraz 6 rolników w wieku od 21 do 57 lat. Najwięcej emocji wzbudziła najmłodsza z całej grupy Justyna. Zdaniem części widzów nie powinna w tym wieku szukać miłości w telewizji. Po emisji nie brakowało także opinii, iż kandydatka doszukują się w udziale szansy na zdobycie rozgłosu.Reklama
"Nowi kandydaci do influencerstwa", "Tutaj powinien być próg wiekowy z 30 lat. Bo niedługo 18-latków będziemy oglądać", "Jest zbyt młoda na program, ma jeszcze dużo czasu w związek", "Oho, już widzę przyszłą gwiazdę internetu" - można było przeczytać w komentarzach.
"Rolnik szuka żony": Justyna odpowiada na nieprzychylne komentarze. "Czuję się dojrzała"
Niedawno młoda rolniczka pojawiła się w programie "Pytanie na śniadanie". Podczas rozmowy z dziennikarzami odniosła się do zarzutów publiczności kierowanych w jej stronę. Przyznała, iż nie czuje się zbyt młoda na udział w programie, a wiek z dojrzałością nie ma nic wspólnego.
"Uważam, iż osoba, która jest niedojrzała, może być niedojrzała przez całe życie. Przez pryzmat tego, iż prowadzę swoje gospodarstwo, musiałam stać się dość gwałtownie dojrzałą kobietą i jestem z tego powodu dumna i szczęśliwa. Dlatego czuję się dojrzała na poważny związek" - mówiła przed kamerami.
Zobacz też:
"Kartoteka policyjna": na planie musieli się unikać. Nie było miejsca na żarty













