Gwiazda "Farmy" walczy z nowotworem
Arwena Tarasiuk‑Wilczewska była uczestniczką czwartej edycji popularnego reality show Polsatu – "Farma". gwałtownie zdobyła sympatię widzów dzięki swojej szczerości, energii i pozytywnemu podejściu do życia, choć musiała opuścić program z powodu spraw rodzinnych.
Kilka miesięcy temu podzieliła się z fanami trudną wiadomością. walczy z rakiem piersi. Przeszła mastektomię i rozpoczęła chemioterapię, a swoje codzienne doświadczenia opisuje na Instagramie, pokazując nie tylko wyzwania, ale i siłę, jaką w sobie znalazła. Arwena konsekwentnie podkreśla, iż rak nie jest wyrokiem, a jej historia ma inspirować innych do badań profilaktycznych i pozytywnego podejścia do leczenia.Reklama
Arwena Tarasiuk-Wilczewska podsumowuje 2025 rok. "Rzucił mnie na kolana i wciągnął w nierówną walkę"
Podsumowując 2025 rok w jednym ze swoich postów, Arwena napisała szczerze o trudach, jakie przyniosła choroba.
"Tak, 2025 skopał mi... Rzucił mnie na kolana i wciągnął w nierówną walkę bez jakiegokolwiek przygotowania! Bo nikt nie jest w stanie przygotować się na walkę z rakiem" - przekazała.
Dla wielu słowo "walka" brzmi dramatycznie, dla uczestniczki "Farmy" jest jednak trafne. Przyznała, iż dokładnie oddaje to, przez co przeszły jej ciało i umysł.
"W tej walce podniosłam rzucone rękawice i dałam z siebie wszystko - a choćby więcej, bo 200% siebie. Dlatego widzicie mnie uśmiechniętą, z łysą głową, bez makijażu, z opuchniętą twarzą. I dla siebie wygrałam tę walkę. Wiadomo - to jeszcze nie koniec. Są leki, są skutki uboczne i menopauza (jest koszmarna). Ale jest też nowy 2026 i kolejna walka będzie należała do mnie" - podsumowała.
Czytaj więcej: Anna Nehrebecka: Wiemy, co jej dolega. Wyznała prawdę o swoim stanie zdrowia














