"Lalka" Bolesława Prusa doczekała się już wielu ekranizacji - radiowych, kinowych i teatralnych. Najpopularniejsze z nich to oczywiście film w reżyserii Wojciecha Jerzego Hasa z 1968 roku oraz serial, który wyreżyserował Ryszard Ber w 1977 roku. W sierpniu 2025 ruszają zdjęcia do nowej ekranizacji XIX-wiecznego arcydzieła polskiej literatury. Reżyserem filmu i serialu, który ma być pełną wersją produkcji, będzie Maciej Kawalski znany z głośnej produkcji "Niebezpieczni dżentelmeni". Jedni są zachwyceni faktem, iż powstanie nowa adaptacji "Lalki", inni podchodzą do projektu sceptycznie. A co na jego temat myśli Beata Tyszkiewcz, która w filmie z 1968 roku wcielała się w postać Izabeli Łęckiej?
REKLAMA
Beata Tyszkiewicz o nowej ekranizacji "Lalki"
Widzowie zobaczą nową ekranizację "Lalki" już w 2026 roku. Dotąd nie podano jednak pełnej obsady produkcji. Wiadomo jedynie, iż Stanisława Wokulskiego zagra Marcin Dorociński. "Jestem zaszczycony, iż będę mógł podążyć śladami wielkich aktorów: Mariusza Dmochowskiego oraz Jerzego Kamasa i zmierzyć się z legendą stworzoną przez Prusa, pokazać ją w nowym świetle i mojej interpretacji. Mam nadzieję, iż widzowie zobaczą w Wokulskim nie tylko bohatera XIX wieku, ale i kogoś bliskiego naszym czasom. Bo choć czasy się zmieniają, serca wciąż biją tak samo" - mówił aktor, kiedy ujawniono już, iż wcieli się w jednego z głównych bohaterów powieści Prusa.
Na tym nie koniec, bo producent nowej "Lalki" Radosław Drabik w wywiadzie dla Onetu zapewniał, iż nowy Wokulski "nie będzie panem z brzuchem", a pozostała część obsady będzie "piękna, wspaniała i sexy".
Mimo iż nowa adaptacja "Lalki" jeszcze się nie ukazała, internauci już zdążyli podzielić się na dwa obozy. Jedni są zachwyceni, iż arcydzieło dostanie nowe życie, inni wprost przeciwnie. A w której z tych grup jest Beata Tyszkiewicz, która wcielała się w Izabelę Łęcką? Wygląda na to, iż jest sceptycznie nastawiona do kolejnej ekranizacji. Zapytana przez portal Pudelek o to, czy kibicuje Marcinowi Dorocińskiemu, nie była zbyt wylewna.
Ja nie kibicuję, bo nie znam na tyle młodych aktorów. Poza tym wersja Hasa była na tyle wierna, iż nie wiem, czy jest potrzeba ekranizowania znowu "Lalki
- powiedziała chłodno.
Tak Beata Tyszkiewicz wcześniej mówiła o nowej "Lalce"
Dotąd nie wiadomo, kto w najnowszej wersji "Lalki" wcieli się w postać Izabeli Łęckiej. Jakiś czas temu jednak jako pierwsi informowaliśmy, iż pod uwagę brane są trzy aktorki: Michalina Łabacz, Sandra Drzymalska oraz Sonia Mietielica. Wówczas też zapytaliśmy Beatę Tyszkiewcz, jaka powinna być nowa ukochana Stanisława Wokulskiego. Aktorka stwierdziła wówczas, iż jej zdanie nie ma tu żadnego znaczenia. Zaznaczyła jednak, iż obejrzy nową ekranizację powieści Prusa. - Jestem interesująca nowej ekranizacji i na pewno ją chętnie obejrzę - podkreślała.