Tyniec nie chce słyszeć o emeryturze. "Chyba sfałszowano metrykę"

swiatseriali.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Krzysztof Tyniec w granatowym płaszczu i białej koszuli stoi w wejściu do budynku, z lekko zmarszczonym czołem


Krzysztof Tyniec skończył 70 lat, ale słowo "emerytura" zupełnie do niego nie pasuje. Aktor przez cały czas gra w teatrze, pojawia się w serialach i z wyraźnym dystansem podchodzi do metryki. Wprost przyznaje, iż nie zamierza planować zawodowego odwrotu. "Nie ma dla mnie na razie takiej kategorii jak emerytura" - mówi.
Idź do oryginalnego materiału