Tymek "2014": Myślałeś, iż to koniec? A to dopiero początek [RECENZJA]

muzyka.interia.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Młody mężczyzna w szarej bluzie z kapturem, z widocznymi tatuażami na szyi i poważnym wyrazem twarzy, znajduje się na neutralnym tle.


Ostatni album Tymka był bardzo zły - monotonny, przewidywalny i po prostu nudny. Moje nastawienie przed "2014" było więc dość proste - o cuda będzie ciężko. Jednak Tymek mimo wszystko wychodzi obronną ręką. Nie jest to krążek eksperymentalny jak "Odrodzenie" czy "Acapulco", ani tak generyczny jak "Klubowe 2" czy "Tytuły dwa". Myśleliście, iż to koniec Tymka? A to dopiero początek…
Idź do oryginalnego materiału