Jeśli z „The Walking Dead”” pożegnaliście się lata temu, musicie być zaskoczeni, gdy algorytm serwuje wam klipy z bieżących odsłon świata żywych trupów. Cóż, znajomość fabuły spin-offu niespecjalnie pomaga – o czym świadczą głosy fanów. Niezadowolenie to mało powiedziane.
W 3. sezonie „The Walking Dead: Dead City” znalazł się odcinek w stylu „co by było gdyby”, w którym trafiliśmy do świata głównych bohaterów bez zombie. Czy Maggie (Lauren Cohan) spotkałaby Glenna (Steven Yeun), gdyby nie doszło do apokalipsy? Tego serial nie wyjaśnił. Zasugerował zamiast tego, iż bohaterce pisany był Negan (Jeffrey Dean Morgan).
TWD: Dead City – odcinek z alternatywną rzeczywistością
Wielu z nas „The Walking Dead” odstawiło już przed laty. Jedni już po śmierci Shane’a (Jon Bernthal), inni – doczekali choćby smutnego losu Carla (Chandler Riggs). W międzyczasie był oczywiście odcinek, w którym serial uśmiercił Glenna (Steven Yeun). Scenę, w której Negan zatłukł bohatera kijem bejsbolowym, fani zapamiętali nie tylko przez groteskową przemoc, a również – przez półprzytomną deklarację kultowego bohatera. Fani – ale najwyraźniej nie scenarzyści.
Otóż niedługo przed śmiercią Glenn składa Maggie romantyczną obietnicę, iż „odnajdzie ją” – najwyraźniej w innym życiu. To właśnie na wspomnienie tej kwestii, wieści o tym, iż w serialu „Dead City” znajdzie się odcinek osadzony w alternatywnej rzeczywistości, tak mocno ekscytowały fanów. Jak pokazują oceny odcinka na IMDb – współmierne jest teraz rozczarowanie.
GLENN DIED TELLING MAGGIE HE WOULD FIND HER ONLY FOR THE WALKING DEAD TO CANONIZE NEGAN AND MAGGIE AS SOULMATES WHO FIND EACH OTHER IN EVERY UNIVERSE LMFAAAAAAAO #DeadCity pic.twitter.com/HOOqRPtVrI
— bea (@darlisenok) August 30, 2026
W odcinku „co by było gdyby” wzmianki o Glennie nie było. Zamiast tego twórcy pokazali Negana i Maggie jako „pokrewne dusze”, którym spotkanie pisane jest w każdym ze światów. Dla wielu widzów, którym normalizowanie więzi tej dwójki nigdy do końca nie pasowało, takie rozwiązanie było nie do zaakceptowania. „Skoro nie ma tam Glenna, to po co w ogóle był ten odcinek?” – czytamy w jednym z komentarzy na dawnym Twitterze.
Osadzenie Negana i Maggie w scenariuszu rodem z „Poprzedniego życia” nie spodobało się widzom głosującym na IMDb. 6. odcinek 3. sezonu „The Walking Dead: Dead City” jest w tej chwili najniżej ocenianym odcinkiem w całym serialu. Na moment pisania tego tekstu jego wynik wynosi 6,6 w dziesięciopunktowej skali.
A ile jeszcze do końca sezonu? Sprawdźcie rozpiskę całości: The Walking Dead: Dead City sezon 3 – kiedy odcinki.


















