Bagiński o osobistej przemianie
Mikołaj Bagiński (24 l.) po udziale w Tańcu z gwiazdami opowiada o wyraźnej zmianie, jaką – jak sam podkreśla – przeszedł nie tylko jako uczestnik show, ale przede wszystkim jako człowiek. W rozmowie dla magazynu Viva! mówi wprost, iż program stał się dla niego doświadczeniem, które zostawiło trwały ślad w jego podejściu do życia. Jednym z najczęściej powracających wątków jest jego relacja z partnerką taneczną Magdaleną Tarnowską. To właśnie ona miała ogromny wpływ na jego sposób myślenia i wartości, które wyniósł z programu. – Madzia to w ogóle nauczyła mnie bardzo dużo życiowo. Stworzyła u mnie taką w ogóle moją przemianę, mam wrażenie, samego wobec siebie. Bagiński podkreśla, iż nie chodzi wyłącznie o taniec czy telewizyjne show, ale o osobistą lekcję pokory i podejścia do ludzi. – Ludzie nie wychodzą z założenia, iż trzeba być bardzo pokornym, wdzięcznym i takim uziemionym cały czas i myślę, iż tego bardzo nauczyła mnie Madzia. Zaznacza też, iż kwestia szczerości i granic w relacjach była dla niego ważna jeszcze przed programem. – Moim zdaniem nie można kłamać, ale trzeba znaleźć granice pomiędzy takim zafiksowaniem się, iż nie można kłamać, a tym, żeby też ludzie dali ci spokój.
Książęce pochodzenie bez bajki
Anna Czartoryska (42 l.) od lat funkcjonuje w polskich mediach jako aktorka, piosenkarka i przedstawicielka znanego rodu arystokratycznego. W jednym z wywiadów wróciła do wspomnień z dzieciństwa, kiedy po raz pierwszy dowiedziała się o swoim książęcym pochodzeniu. Ojciec aktorki, Stanisław Czartoryski, miał wówczas w prostych słowach wyjaśnić jej rodzinne dziedzictwo. – Powiedzieli mi, gdy miałam cztery lata, iż jestem księżniczką na Klewaniu i Żukowie. Dla dziecka wychowanego na bajkach oznaczało to jednak przede wszystkim rozczarowanie, a nie powód do dumy. Jak relacjonowała w rozmowie z Vivą!, wyobrażała sobie, iż bycie księżniczką wiąże się z życiem w zamku, białymi końmi i światem rodem z baśni. – Myślałam, iż księżniczki mają jednorożce – mówiła z dystansem, podkreślając, iż rzeczywistość okazała się znacznie bardziej prozaiczna. Ciekawość jej jednak nie opuszczała. Gdy zobaczyła list, w którym jej ojciec był tytułowany jako „prince”, zaczęła dopytywać o znaczenie takich określeń. Dopiero wtedy rodzice opowiedzieli jej historię rodu Czartoryskich i znaczenie tytułów, które pojawiały się w oficjalnej korespondencji. – Bardzo długo nie zdawałam sobie z tego sprawy – wspominała, dodając, iż dopiero przeprowadzki i dyplomatyczna praca ojca sprawiły, iż zetknęła się z arystokratycznym kontekstem swojej rodziny. Dziś Czartoryska podkreśla, iż jej „książęce” pochodzenie nie zmieniło jej codziennego życia, a największym zaskoczeniem było to, iż arystokratyczny tytuł nie wiąże się ani z zamkiem, ani z bajkową rzeczywistością.
Tureccy aktorzy z wizytą w Polsce
Tureckie seriale od kilku lat cieszą się w Polsce ogromną popularnością i należą do najmocniejszych zagranicznych trendów telewizyjnych. Produkcje takie jak Dziedzictwo, Panna młoda, Złoty chłopak czy Zapach truskawek regularnie przyciągają przed ekrany miliony widzów, umacniając pozycję tureckiej telewizji w ramówkach polskich stacji. Rosnące zainteresowanie tymi produkcjami sprawia, iż coraz częściej do Polski przyjeżdżają również ich gwiazdy. Podczas jednego z wydarzeń w naszym kraju pojawili się znani aktorzy: Özge Yağız (28 l.) oraz Yusuf Çim (34 l.). Spotkanie wzbudziło ogromne zainteresowanie i przyciągnęło tłumy fanów, którzy mogli nie tylko zobaczyć swoich idoli na żywo, ale także zrobić wspólne zdjęcia i porozmawiać z nimi. Yağız, znana m.in. z seriali Przysięga i Safir, jest dziś jedną z najbardziej rozpoznawalnych tureckich aktorek młodego pokolenia. Z kolei Çim, który zaczynał karierę jako model, a dziś rozwija się także muzycznie, od lat uchodzi za jednego z największych „bożyszcz” tureckiej telewizji. Aktorzy byli zaskoczeni tak dużym zainteresowaniem polskiej publiczności. Podkreślali, iż nie spodziewali się aż tak ciepłego przyjęcia oraz tak silnego związku widzów z tureckimi produkcjami. W rozmowach zwracali uwagę na uniwersalne emocje i wartości, które – ich zdaniem – sprawiają, iż seriale trafiają do odbiorców na całym świecie. Spotkanie miało również wymiar kulturowy. Nie zabrakło wymiany doświadczeń, wspólnych zdjęć oraz symbolicznych gestów – na przykład poczęstunku turecką baklawą i upominków nawiązujących do polsko-tureckiej przyjaźni.
Byli partnerzy, wspólny cel
Piotr Stramowski (38 l.) i Katarzyna Warnke (48 l.) przez kilka lat tworzyli jedną z najbardziej rozpoznawalnych par polskiego show-biznesu. Po rozstaniu w 2022 roku, a następnie rozwodzie sfinalizowanym rok później, oboje podkreślali, iż utrzymują poprawne relacje i wspólnie koncentrują się na wychowaniu córki Heleny. Wielokrotnie zaznaczali, iż ich priorytetem stała się opieka nad dzieckiem w modelu 50 na 50. Stramowski w programie Dzień dobry TVN mówił, iż nie chce być określany jako „weekendowy tata”, ponieważ córka spędza u niego i u matki naprzemiennie całe tygodnie. Takie rozwiązanie ma – według byłych partnerów – zapewniać stabilność i równy kontakt z obojgiem rodziców. Warnke w rozmowach z mediami, m.in. u Magdy Mołek, podkreślała, iż udało im się stworzyć „rodzinę patchworkową”, w której najważniejsze jest dobro dziecka. Aktorka mówiła, iż Helena lubi dom pełen ludzi, a relacje między byłymi partnerami i ich nowymi bliskimi układają się w sposób spokojny i partnerski.











