Twórcy "Dark" i "Pingwina" na pokładzie "To: Witajcie w Derry"?

filmweb.pl 1 tydzień temu
Zdjęcie: plakat


Nowa dekada, nowi scenarzyści! Jak informuje dziś portal Nexus Point News, do twórczej ekipy stojącej za serialem "To: Witajcie w Derry" dołączają właśnie nowe nazwiska. Pokój scenopisarski zasilą twórcy z imponującym stażem: w ich CV znajdziecie dowody zaangażowania w seriale "Dark", "Pingwin" czy "Stranger Things".

Kto dołącza do prac nad drugim sezonem serialu?



Choć żadne z tych nazwisk nie zostało jeszcze jednoznacznie potwierdzone przez producentów, portal Nexus Point News jest przekonany, iż prace nad drugim sezonem "To: Witajcie w Derry" po cichu już się rozpoczęły. Kluczowym elementem miały okazać się wzmocnienia w pionie scenopisarskim – nowa historia osadzona w innej epoce ma bowiem wymagać "ogromnego doświadczenia w opowiadaniu historii gatunkowych i budowaniu złożonych postaci".



Dziennikarze informują więc, iż najważniejszym wzmocnieniem ma okazać się obecność niemiecko-szwajcarskiego duetu Jantje Friese i Baran bo Odar odpowiedzialnego za powstanie seriali "Dark" oraz "1899". Na potrzeby "To: Witajcie w Derry" doświadczeni twórcy zredukują swoją rolę showrunnerów do scenarzystów epizodów – o ich zaangażowaniu w projekt mgliście poinformował sam Odar, publikując niedawno na Instagramie easter-eggi związane ze światem "To".

Do ekipy piszących dołączyć miała również Jessica Mecklenburg, scenarzystka i producentka "Stranger Things" oraz John McCutcheon, wyróżniony niedawno nagrodą Amerykańskiej Gildii Scenarzystów za pracę nad "Pingwinem". Portal informuje również o zaangażowaniu Donalda Joha ("Snowpiercer", "Sugar") jak i Tary Shivkumar, która przed kilkoma miesiącami zakończyła pracę nad serialową wersją "Przylądka strachu". Nad koordynacją działań całej grupy wciąż będzie czuwał Jason Fuchs – showrunner serialu, którego zadaniem jest spięcie tej rozciągniętej na kilka dekad horrorowej wizji.


"To: Witajcie w Derry" – co o nadchodzącym sezonie?



Ostatnio informowaliśmy, iż drugi sezon (którego akcja zostanie osadzona w 1935 roku) skupi się na wątku zasygnalizowanym przez Stephena Kinga w powieści "To". Chodzi o tzw. gang Bradleya - grupę rabusiów bankowych, którzy trafiają do Derry i stają się częścią brutalnych wydarzeń. Inspiracją była prawdziwa historia: gang Brady’ego, działający w latach 30., którego członkowie zostali zastrzeleni na ulicach Bangor w stanie Maine. W serialu ten motyw zostanie rozwinięty w formie krwawej masakry.

Muschietti chce, żeby kolejne sezony opierały się na różnych wielkich tragediach z historii Derry. Wśród nich pojawi się eksplozja w zakładach Kitchener Iron Works, która pochłonęła życie setki dzieci (o tym ma opowiedzieć sezon trzeci). To właśnie takie wydarzenia mają budować mitologię miasta i obecności zła czającego się w tle.

Twórca sugeruje, iż akcja osadzona w czasach Wielkiego Kryzysu nada serialowi zupełnie inny ton niż znany z wcześniejszych adaptacji. Zamiast spokojnych przedmieść i dzieci jeżdżących na rowerach, zobaczymy świat biedy, desperacji i walki o przetrwanie, co zmieni dynamikę historii i sposób, w jaki horror będzie oddziaływał na bohaterów. W tej chwili nie wiadomo, kiedy rozpoczną się zdjęcia do drugiego sezonu produkcji. Wstępna data jego emisji również pozostaje nieznana.

"To: Witajcie w Derry" - zwiastun





Idź do oryginalnego materiału