Twórca "Spring Breakers" krytykował współczesne filmy. Teraz zmienia zdanie

filmweb.pl 1 tydzień temu
Zdjęcie: plakat


Harmony Korine, twórca takich filmów jak "Spring Breakers" czy "Skrawki", zapowiada powrót do bardziej tradycyjnego kina fabularnego. To zaskakująca zmiana po jego niedawnych wypowiedziach, w których otwarcie krytykował współczesne filmy.

Korine wróci do tradycyjnego kina?



Getty Images © Stephane Cardinale - Corbis


W ostatnich latach reżyser skupił się na eksperymentalnych projektach tworzonych przez jego firmę EDGLRD, takich jak "Aggro Dr1ft" czy "Baby Invasion". Produkcje inspirowane estetyką gier wideo spotkały się jednak z chłodnym przyjęciem krytyków.

Jeszcze niedawno Korine twierdził, iż "filmy są do bani" i go nudzą. Przyznawał też, iż woli grać w gry. Teraz jednak zmienia ton. W rozmowie z Douglasem Greenwoodem reżyser przyznał, iż choć wciąż pracuje nad projektami związanymi z animacją, znów odczuwa potrzebę tworzenia klasycznych, scenariuszowych produkcji.

Czuję, iż chcę znowu zrobić film. Minęło prawie dziesięć lat od czasu, gdy nakręciłem coś opartego na scenariuszu. Są obrazy, których nie da się wyrazić inaczej.

Reżyser odniósł się także do współczesnego kina, przyznając, iż z zainteresowaniem czeka na nowe projekty, w tym film "Skibidi Toilet" produkcji Michaela Baya. Pochwalił też "Sztangę i Cash" tego reżysera.

Ostatnim jak dotąd tradycyjnym filmem Korine'a jest "Plażowy haj" z 2019 roku.

"Spring Breakers" - zwiastun




Idź do oryginalnego materiału