Jak dowiedziała się WP od jednego z księży pracujących w parafii na warszawskim Służewie, znak zakazu ruchu, który stał się przyczyną interwencji policji wobec męża Danuty Holeckiej, stoi tam od wielu lat. – Tutaj chodzi o bezpieczeństwo osób, które przyjeżdżają na cmentarz. Myślę, iż takie było założenie ustawienia tego znaku – tłumaczy ksiądz.