Wszystko zaczęło się od publikacji Wirtualnej Polski i materiału Szymona Jadczaka. Teraz Donald Tusk zabiera głos w sprawie afery powodziowej i milionów, które nie poszły na rzecz powodzian. Chodzi o blisko 4,5 mln zł pomocy, które trafiły do trzech firm z jednej miejscowości. Tak całą sprawę skomentował premier na spotkaniu z ministrami.