Turystyka, biznes i wyjazdy młodych. Podlaskie liczy koszty granicy

podlaskie.news 2 godzin temu

Położenie, które przez lata było atutem Podlaskiego, dziś wystawia regionowi rachunek. Tak wyglądał punkt wyjścia panelu „Strategiczne fronty Europy”, otwierającego II Forum Spójności i Rozwoju Granicznego UE w Białymstoku.

Przedsiębiorcy musieli zacząć od nowa

Lista jest długa. Marszałek Łukasz Prokorym wyliczał skutki, z którymi województwo mierzy się od kilku lat. Zamknięte kierunki wschodnie wymusiły na firmach zmianę profilu działalności i szukanie odbiorców gdzie indziej. Pracownicy musieli zdobywać kompetencje pod inny rynek pracy.

- Przedsiębiorcy musieli zmieniać kierunki i profile działalności oraz poszukiwać nowych rynków zbytu, a pracownicy zdobywać nowe kompetencje, dostosowane do zmieniających się potrzeb rynku pracy - mówił marszałek.

Ucierpiała też turystyka. Podlaskie zaczęło być postrzegane jako region niebezpieczny, a to przekłada się na decyzje o wyborze miejsca urlopu.

Depopulacja i „Right to Stay”

Trzeci problem jest najtrudniejszy. Poczucie zagrożenia i węższy wybór ścieżek zawodowych sprawiają, iż młodzi mieszkańcy wyjeżdżają do innych części Polski albo za granicę.

Odpowiedzią ma być europejska koncepcja prawa do pozostania, czyli „Right to Stay”. Zakłada ona wsparcie regionów w tworzeniu warunków, dla których warto zostać: rozwój szkolnictwa wyższego, kształcenie dualne, telemedycynę i lepszy dostęp do usług publicznych.

fot. Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego

To nie jest hasło na jeden sezon.

- Oczekujemy, iż przyszłe, większe środki europejskie przeznaczone dla regionów dotkniętych trudnym sąsiedztwem pomogą naszym przedsiębiorcom budować konkurencyjność na rynku unijnym. Spójność jest bowiem jednym z filarów Unii Europejskiej - zaznaczył Łukasz Prokorym.

Kto siedział przy stole

Skład był międzynarodowy. Panel poprowadził Jerzy Baczyński, redaktor naczelny tygodnika „Polityka”, a mowę otwierającą wygłosił prof. Maciej Perkowski z Uniwersytetu w Białymstoku. W dyskusji wzięli udział między innymi Elżbieta Bieńkowska, przewodnicząca Centre for European Policy Studies, oraz Aija Kalnaja, zastępczyni dyrektora wykonawczego do spraw zasobów w Fronteksie.

Przy stole zasiedli też Raimonds Jansons, ambasador Republiki Łotewskiej w Polsce, Ignacy Niemczycki, sekretarz do spraw europejskich w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, oraz Michał Sobolewski, wiceprezes zarządu PKO Banku Polskiego. Skład pokazuje, czym jest dziś polityka graniczna: mieszanką dyplomacji, finansów i ochrony granic.

Dlaczego to ma znaczenie dla budżetu

Postulaty mają adres. Chodzi o unijne ramy finansowe na lata 2028-2034 i o to, czy znajdzie się w nich osobna pula dla regionów przy zewnętrznej granicy Unii. Podlaskie zabiega o to od miesięcy, a w październiku Parlament Europejski przyjął rezolucję, która ten postulat wzmacnia.

Panel „Strategiczne fronty Europy” był jedną z kilkunastu sesji białostockiego forum. Równolegle obradowali samorządowcy, przedstawiciele przemysłu zbrojeniowego i eksperci od infrastruktury.

fot. Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego

Zdjęcia: fot. Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego

Idź do oryginalnego materiału