Turbo w Klubie STUDIO

strefamusicart.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: TURBO105


W ostatni dzień lutego w Klubie Studio miał miejsce niecodzienny koncert. Nieczęsto (jeżeli wogóle) mamy okazję oglądać i słuchać takiej ilości muzyki jednej kapeli na żywo podczas jednego występu. Koncert składał się z trzech półtora godzinnych bloków z których każdy miał swoją osobną historię. Na pierwszy ogień Turbo w swoim obecnym składzie zaprezentował w całości wydany w 2024 roku ostatni jak do tej pory, studyjny album „Blizny”. W trakcie tej części na scenie oprócz etatowych muzyków kapeli pojawił się Bartek Struszczyk, brat wokalisty Tomasza Struszczyka oraz Anja Orthodox z grupy Closterkeller. Druga część zawierała utwory z bogatej dyskografii poznańskiej ekipy. Niektóre bardzo rzadko a kilka nigdy nie było granych do tej pory na żywo. Wsród gości którzy uczestniczyli w tej odsłonie mogliśmy zobaczyć i usłyszeć Krzysztofa Pisteloka znanego z gry w grupie Kat Romana Kostrzewskiego (Obecnie muzyk gra w zespole NAMOR wraz z Michałem Laksą). Podczas kilku pierwszych numerów tej części mikrofon obsłużył Jacek Zema. Utwory z płyty „Dead End” na perkusji zagrał Mirosław Muzykant. Ale tym na którego chyba wszyscy czekali był legendarny głos Turbo czyli Grzegorz Kupczyk który pojawił się w tej części aby wykonać kilka piosenek z pierwszych albumów. Mogliśmy usłyszeć takie pomniki Turbo jak „Jaki był ten dzień”, „Szalony Ikar” czy „Już nie z Tobą”. Trzeba przyznać iż utwory te z oryginalnym wokalem na żywo brzmią epicko. Po piętnastu minutach przerwy nastąpiło to na co chyba wszyscy czekali czyli „Kawaleria Szatana” zagrana w całości. Nie idealnie od „dechy do dechy” bo kolejność utworów została zmieniona, ale nie zabrakło ani jednego dźwięku. W tym roku ten legendarny album świętuje 40 lat od wydanie. Grzegorz Kupczyk podzielił się repertuarem z „Kawalerii” z Tomkiem Struszczykiem. Utwór „Wybacz wszystkim wrogom” Kupczyk spektakularnie wykonał w duecie z Anją Orthodox.

Dla fanów Turbo ten koncert to była to nie lada gratka i emocje które zostaną w sercu na całe życie.

Poniżej możecie oglądać zdjęcia z tego niezwykłego koncertu.

Foto: Daniel Czmut/LiveFotoFun

Idź do oryginalnego materiału