Tupac usłyszał, iż nie zarobi na tematach społecznych. Ale w hip-hopie chodzi o lepszy świat, a nie o seksizm, przemoc i pieniądze

kultura.onet.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Tupac Shakur


Moja tożsamość to hip-hop. Urodziłem się i wychowałem w getcie, jako pięćdziesięciokilkuletni czarnoskóry mężczyzna z jednego z wielu amerykańskich śródmieść, obciążony rasizmem, biedą, przemocą, zaniedbaniem, odroczonymi marzeniami, desperackimi taktykami przetrwania, przemocą policji i ponurą dynamiką społeczności oraz, ciągle powtarzaną, beznadzieją. Z tych właśnie powodów przedstawiciele trzech pokoleń czarnoskórych mężczyzn powtarzają do tych, którzy chcą ich słuchać: hip-hop uratował mi życie.
Idź do oryginalnego materiału