„Tulsa King” lada chwila powróci z 4. sezonem, ale ekipa pracuje w tej chwili nad kolejną odsłoną. Wraz z nią serial zmieni miejscówkę i zdaniem tego aktora to oczywiste ulepszenie serialu.
Wraz z 5. sezonem „Tulsa King” przeniesie akcję z Oklahomy do Nowego Jorku, co z pewnością poskutkuje swego rodzaju zmianą charakteru serialu. Ten gwiazdor hitu Taylora Sheridana bynajmniej nie martwi się jednak o przyszłość – jego zdaniem zmianę należy postrzegać jedynie przez pryzmat pozytywów.
Tulsa King sezon 5 – zmiana miejsca akcji i co dalej?
Wraz z niedawnym potwierdzeniem powstania 5. sezonu „Tulsa King” dowiedzieliśmy się, iż akcja nowej serii po raz pierwszy rozegra się w amerykańskiej metropolii. Przypomnijmy, iż to właśnie z Nowego Jorku na początku zostaje wygnany Dwight Manfredi (Sylvester Stallone), wobec czego relokacja to swego rodzaju powrót do korzeni.
W rozmowie ze Screen Rantem ekranowy Mitch Keller, czyli Garrett Hedlund zauważa, iż nowojorskie korzenie serialu „Tulsa King” sięgają jednak znacznie szerzej. Wszystko za sprawą powracającego na stanowisko showrunnera Terrence’a Wintera, którego twórczość jest mocno związana z tym regionem (ceniony scenarzysta pracował w przeszłości m.in. nad „Rodziną Soprano”, „Zakazanym imperium” czy „Wilkiem z Wall Street”).
— To wspaniały sposób nie tylko na przejście na wyższy poziom, ale także na ożywienie [formuły serialu]. To teren Terence’a Wintera. Może jednocześnie poczuć się jak dziecko w sklepie ze słodyczami i dziecko na placu zabaw. To jego świat, więc z niecierpliwością czekam na każdy odcinek, bo wydaje mi się, iż kilka seriali ma szansę nie tylko całkowicie zmienić lokalizację, ale także zbliżyć się jeszcze bardziej do duszy i istoty tego, czym ten serial zawsze był; do tego, co od samego początku stanowiło jego ciemną stronę. Zobaczymy więc, dokąd nas to zaprowadzi – przekonywał aktor.
„Tulsa King” (Fot. Paramount+)W oczekiwaniu na premierę nowej porcji odcinków przypomnijcie sobie zwiastun sezonu 4 „Tulsa King”, który obiecuje krwawą walkę o imperium głównego bohatera. Przypomnijmy, iż wraz z kolejną serią jako główny scenarzysta z projektem raz jeszcze związał się Terence Winter (również producent wykonawczy i dawny showrunner), który zastąpi na tym stanowisku rozstającego się z serialem Dave’a Ericksona.
Poza Stallone’em i Hedlundem w obsadzie 4. sezonu są Frank Grillo, Martin Starr, Jay Will, Vincent Piazza, Annabella Sciorra, Chris Caldovino, McKenna Quigley Harrington, Mike Walden, James Russo, Kevin Pollak, Neal McDonough oraz Dana Delany. W stałej obsadzie nowych odcinków znalazła się też Gretchen Mol („Zakazane imperium”). A ile będzie sezonów Tulsa King? Stallone podał ostatnio wymarzoną liczbę.

















