Jak podaje serwis „Super Express”, były prezes TVP od pół roku ma nową pracę. Jacek Kurski od sześciu miesięcy pracuje w Parlamencie Europejskim, gdzie z rekomendacji frakcji EKR, kierowanej przez Mateusza Morawieckiego, ma zapewnione co najmniej 50 tys. zł miesięcznie. Jak zapewnia biuro prasowe, były prezes TVP spędza w pracy minimum osiem godzin dziennie, a światła w jego biurze gasną dopiero około 22.35.
Jacek Kurski przez cały czas w PiS
W grudniu nazwisko Jacka Kurskiego znów wywołało polityczną burzę. Były prezes TVP, dziś już nie na pierwszej linii partyjnego frontu, uderzył publicznie w Mateusza Morawieckiego, wyciągając mu dawną współpracę z Donaldem Tuskiem i gotowość współpracy z nim w przyszłości.
W PiS zawrzało – pojawiły się choćby głosy, iż takie wystąpienia powinny zakończyć się usunięciem z partii. „Szeregowy członek nie może atakować kierownictwa. Z historii wiemy, iż to źle się kończy” – grzmiał europoseł Waldemar Buda, cytowany przez dziennik. Ostatecznie jednak Kurski w PiS pozostał, a jego pozycja zawodowa okazała się stabilniejsza, niż mogło się wydawać.
Kurski z nową pracą
Od września ubiegłego roku były szef TVP pracuje w Brukseli na zlecenie frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Z ustaleń wynika, iż pełni rolę doradcy polskich europosłów m.in. w Komisji Specjalnej ds. Europejskiej Tarczy Demokracji, podkomisji praw człowieka oraz delegacji odpowiedzialnej za relacje z USA.
Do jego zadań należy analiza dokumentów, przygotowywanie rekomendacji i tzw. speaking points, a także selekcja i komentowanie kluczowych raportów oraz publikacji z prasy anglojęzycznej poświęconych tematyce amerykańskiej i transatlantyckiej. Kurski bierze również udział w seminariach, wysłuchaniach publicznych i wydarzeniach organizowanych przez EKR.
Za swoją pracę Kurski dostaje niemałe pieniądze. Były prezes TVP jest zatrudniony na stanowisku „Temporary Agent AD10”, co oznacza podstawową pensję na poziomie ok. 50 tys. zł miesięcznie. To jednak dopiero początek – dochodzą dodatki związane z pracą za granicą, mieszkaniem, utrzymaniem i edukacją dziecka. W praktyce całkowite wynagrodzenie może sięgać choćby 70 tys. zł brutto miesięcznie.
Biuro EKR zapewnia, iż choć godziny pracy są elastyczne, Kurski przepracowuje co najmniej osiem godzin dziennie, a biuro opuszcza zwykle dopiero około 22.35. W 2025 roku miał już wykorzystać maksymalny limit godzin pracy.







