Płyta „Monk & More” zaskakuje! Przede wszystkim brzmieniem, które sprawia, iż wywołuje wrażenie, iż nagrania te powstały kilkadziesiąt lat temu. I w pewnym sensie tak jest, ponieważ wszystkie kompozycje pochodzą z lat 50. XX wieku. Aczkolwiek zarejestrowano je w 2024 roku. Na taki eksperyment zdobył się duński kontrabasista Richard Andersson, który do współpracy zaprosił między innymi polskiego pianistę Artura Tuźnika.