Można już wręcz zaryzykować tezę, iż Trzaskowski nigdy nie znajdował się w tak głębokim kryzysie politycznym w całej swojej publicznej karierze. Umiejętność przetrwania takiego kryzysu, podniesienia się z niego i pójścia dalej często jest tym, co definiuje prawdziwego politycznego przywódcę. Czy tak będzie w wypadku prezydenta Warszawy? - pisze dla Wirtualnej Polski Jakub Majmurek.