Co sprawia, iż jedni czują się częścią wspólnoty, a inni zostają z niej wykluczeni? Brytyjski artysta Imran Perretta przygląda się narastającej islamofobii oraz procesom kształtowania tożsamości wśród młodych osób o migranckich, często muzułmańskich korzeniach. Na swojej pierwszej w Polsce indywidualnej wystawie pokazuje m.in. dwukanałową instalację the destructors / niszczyciele (równolegle pokazywaną także w Tate Britain). Jej bohaterami są młodzi mężczyźni wywodzący się ze środowisk muzułmańskich, mierzący się z presją społeczną w świecie, który po zamachach 11 września 2001 roku postrzega ich jako zagrożenie — zarówno fizyczne, jak i ideologiczne. Film został nakręcony w budynku, który dawniej był szkołą, a w tej chwili pełni funkcję centrum młodzieżowego i placówki opiekuńczej.
Punktem wyjścia dla wideo 15 Days jest pobyt artysty w północnej Francji wśród osób, które po dokonanej w 2016 roku likwidacji obozu dla migrantów pod Calais — tak zwanej Dżungli — znalazły się w sytuacji skrajnej niepewności. Perretta koncentruje się na tym doświadczeniu trwania w zawieszeniu.
Imran Perretta, Nikt albo wszyscy
Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, Warszawa
www.u-jazdowski.pl

Imran Perretta, the destructors w Chisenhale Gallery, 2019, fot. Andy Keate















