
Troye Sivan podzielił się ze słuchaczami piosenką „Party” – hipnotyczną, euforyczną opowieścią o zatraceniu się podczas udanego wypadu na miasto. Utwór oddaje atmosferę nocy, która nie ma końca i jest naznaczona zwiedzaniem kolejnych lokalizacji. „Party” to kolejna zapowiedź szykowanego na 9 października albumu „She’s The Best”.
– Muzyka taneczna brzmi zupełnie inaczej na parkiecie niż z głośnika laptopa. Powtarzalność staje się niemal hipnotyczna i chciałem w ten sposób pobawić się strukturą – mówi o pomyśle na nowy utwór Sivan.
Przez całą piosenkę przewija się sample z kultowego hitu Madonny z 2000 r., „Music”. Nad „Party” pracowali m.in. Luka Kloser, Elvira Anderfjärd, Tove Burman, Leland, Tyde Levi, Rob Feher i Styalz Fuego. Piosenka jest również pierwszym oficjalnym wydawnictwem Sivana i Tyde’a. – Zawsze tworzyliśmy muzykę w tym samym domu. Przez niemal całe życie mieszkaliśmy razem. Zawsze naturalnie przekazywaliśmy sobie muzykę – podkreśla Troye.
Towarzyszący utworowi teledysk, wyreżyserowany przez wieloletniego współpracownika Sivana Gordona von Steinera, to spektakularna produkcja historyczna nakręcona w zamku w Berkeley w Anglii, przenosząca widza do świata przepychu, hulanki i nieskrępowanej zabawy. Pod powierzchnią tego widowiska kryje się głębsza idea.
– Kiedy rozmawialiśmy z Gordonem von Steinerem o teledysku i piosence, wciąż wracaliśmy do idei, iż imprezowanie jest adekwatnie czymś świętym, szczególnie dla osób queer – mówi Troye. – Życie nocne jest często pierwszą sytuacją, w której osoba queer znajduje się w pomieszczeniu, gdzie nie jest w mniejszości. Dlatego dla tak wielu z nas staje się ono niezwykle kształtującą i wyzwalającą przestrzenią. A jeżeli odpuszczanie sobie jest nieodłączną częścią ludzkiej natury, w co wierzę, to ludzie z pewnością zawsze się bawili. Chcieliśmy wiedzieć, jak to wyglądało. Dlatego cofnęliśmy się w czasie i urządziliśmy imprezę – dodaje.
Teledysk przedstawia imprezowanie jako rytuał przekraczający czas i przestrzeń. Obraz otwiera charakterystyczny głos sir Iana McKellena, który po raz pierwszy pracował z Sivanem, gdy ten miał 14 lat (przy produkcji „Czekając na Godota” w Perth).

Dla Sivana obecność McKellena ma głęboko osobiste znaczenie. W czasie, gdy razem pracowali, Sivan był o krok od coming outu przed swoją matką, a widok otwarcie homoseksualnego mężczyzny, który był wolny, dumny i odnosił sukcesy, wywarł na nim trwałe wrażenie. Kilkadziesiąt lat później zaproszenie McKellena do użyczenia głosu w „Party” stało się znaczącym połączeniem dwóch pokoleń i trafnym wyrazem queerowego dziedzictwa znajdującego się w centrum „Party”.
Poprzednim singlem zapowiadającym czwarty album Sivana było tytułowe „She’s the Best”. Piosence towarzyszył – również wyreżyserowany przez Gordona von Steinera – sugestywny teledysk z udziałem Nicole Kidman.
Podczas gdy „She’s the Best” zgłębiała kobiecego ducha i osoby, które ukształtowały życie Sivana, „Party” kieruje uwagę na miejsca, w których ludzie spotykają się, by się zatracić – a być może, robiąc to, odnaleźć samych siebie. Dwa wydane dotąd utwory są próbką różnorodności stylów muzyki pop obecnych na tym albumie.
Ta treść zewnętrzna jest zablokowana do czasu wyrażenia zgody na marketingowe cookies i treści zewnętrzne.

















