Tragiczna śmierć Lil Poppa. 25-letni raper odszedł zbyt wcześnie

obcas.pl 1 godzina temu

Świat hip-hopu wstrząśnięty nagłą stratą. Lil Poppa, obiecujący 25-letni raper, zmarł 18 lutego, pozostawiając fanów w szoku i żałobie. Jego kariera nabierała tempa, a najnowszy singiel zapowiadał kolejne hity. Co się stało?

Snoop Dogg w żałobie. Nie żyje 10-miesięczna wnuczka rapera

Kim był Lil Poppa i jak budował karierę?

Lil Poppa, adekwatnie Janarious Mykel Wheeler, pochodził z Jacksonville na Florydzie. Swoją przygodę z muzyką rozpoczął w młodym wieku, a przełom przyszedł w 2018 roku dzięki utworowi “Purple Hearts”. Klip na YouTube zdobył miliony wyświetleń, czyniąc go rozpoznawalnym w całych Stanach Zjednoczonych. W 2022 roku podpisał kontrakt z wytwórnią Collective Music Group, należącą do rapera Yo Gotti. To otworzyło mu drzwi do szerszej publiczności. Jego styl opierał się na osobistych doświadczeniach, szczerych tekstach i emocjonalnym przekazie, co przyciągało lojalnych słuchaczy.

Artysta wydał kilka albumów, które trafiły na prestiżowe listy Billboardu. Wśród nich “Blessed, I Guess” i “Under Investigation 3” znalazły się na Billboard 200, a “Heavy is the Head” zajął 4. miejsce w zestawieniu Heatseekers Albums. W sierpniu 2025 roku ukazał się “Almost Normal Again”, po którym intensywnie koncertował.

Zaledwie kilka dni przed śmiercią, 13 lutego, Lil Poppa zaprezentował singiel “Out of Town Bae”. Miał to być wstęp do nowego etapu kariery, z planowanymi występami, w tym w Nowym Orleanie w marcu 2026 roku.

Okoliczności śmierci i reakcje w branży

Informację o śmierci rapera potwierdziło biuro koronera hrabstwa Fulton w Georgii. Wheeler został uznany za zmarłego o godzinie 11:23 czasu lokalnego. Przyczyna zgonu nie została jeszcze ujawniona, a sprawa jest w trakcie dochodzenia. Wiadomość błyskawicznie obiegła media społecznościowe. Fani zalali profil artysty na Instagramie komentarzami, wyrażając smutek i podkreślając, jak jego muzyka budowała z nimi więź. Liczba obserwujących gwałtownie wzrosła po tragedii, co stało się smutnym symbolem pośmiertnego uznania.

Głos zabrali też koledzy z branży, tacy jak Dej Loaf, Mozzy czy Nardo Wick. Szczególnie poruszający wpis opublikowała Caroline “Baroline” Diaz z wytwórni Great Day Records, która wspominała współpracę z raperem.

Mój młodszy brat odszedł. Poppa, tak bardzo cię kocham. Jestem zdruzgotana. Byłeś jednym z pierwszych artystów, których miałam w Interscope. Nadzorowałam cztery twoje projekty. Jestem teraz bardzo smutna.

Lil Poppa w wywiadach podkreślał odpowiedzialność za wpływ na fanów i znaczenie dojrzałości w radzeniu sobie z problemami. Jego odejście to strata dla hip-hopu, ale jego muzyka pozostanie inspiracją dla wielu.

Świat hip-hopu w żałobie. Nominowany do Grammy raper Fugees znaleziony martwy w domu

Źródło: Cytaty.pl /

Idź do oryginalnego materiału