Tragiczna śmierć 26-letniej brazylijskiej influencerki Kauany Bilhar wstrząsnęła jej fanami na całym świecie. Młoda kobieta zginęła po upadku z 27. piętra luksusowego apartamentowca w Dubaju, a okoliczności zdarzenia wciąż budzą wiele pytań.
Co wydarzyło się w dubajskim apartamentowcu?
Kauana Bilhar zdobyła popularność dzięki publikacjom z Dubaju, gdzie mieszkała od dwóch lat. Na Instagramie śledziło ją ponad 20 tysięcy osób, które podziwiały jej luksusowy styl życia, ekskluzywne podróże i codzienne kadry z jednego z najbogatszych miast świata. Niedługo przed tragedią dzieliła się zdjęciami prezentów od partnerki, w tym brytyjskiego kota, o którym marzyła od dawna. Do tragedii doszło w luksusowym budynku w Dubaju. Kauana Bilhar wypadła z balkonu na wysokości 27. piętra. W mieszkaniu przebywała jej partnerka Barbara Abrantes. Według brazylijskich mediów Abrantes niedługo po zdarzeniu wysłała do przyjaciółki wiadomość głosową z prośbą o pomoc i obawą, by rodzice nie dowiedzieli się o dramacie.
Śledztwo w sprawie śmierci influencerki
Dubajska policja prowadzi intensywne dochodzenie. Śledczy analizują treść wiadomości, zeznania partnerki oraz świadków. Na obecnym etapie nie wykluczono żadnego scenariusza, w tym udziału osób trzecich. Rozpatrywane są wersje nieszczęśliwego wypadku, samobójstwa oraz zabójstwa. Barbara Abrantes zapewniła w zeznaniach, iż związek z Kauaną był zgodny i nie dochodziło między nimi do konfliktów.
Matka zmarłej, Darla Bilhar, opublikowała poruszający wpis, w którym podkreśliła ogromną tęsknotę po stracie córki. Informację o śmierci Kauany przekazała rodzinie właśnie Barbara Abrantes. Śmierć młodej influencerki wywołała falę żalu wśród obserwatorów, którzy śledzili jej barwne życie w Dubaju. Sprawa pozostaje otwarta, a dubajskie służby przez cały czas pracują nad ustaleniem dokładnego przebiegu feralnego dnia.
Źródło: Canva / Plejada






