Świat sportu pogrążył się w żałobie po nagłej śmierci żony Aleksieja Sewostjanowa, polskiego pięściarza kazachskiego pochodzenia. Sofia odeszła w siódmym miesiącu ciąży z powodu zawału serca, ale lekarzom udało się uratować życie ich córeczki. Ta wstrząsająca historia poruszyła tysiące fanów, którzy ruszyli z pomocą dla osieroconej rodziny.
Dramatyczna strata w rodzinie sportowca
Aleksiej Sewostjanow, reprezentant Polski w boksie i zwycięzca Pucharu Świata, przeżył niewyobrażalny koszmar. Media obiegła informacja o śmierci jego ukochanej żony Sofii. Kobieta, będąca w zaawansowanej ciąży, doznała nagłego ataku serca, co doprowadziło do tragedii. Zgodnie z doniesieniami, Sofia zmarła z powodu zawału serca. W tym czasie była w siódmym miesiącu ciąży. Lekarze natychmiast podjęli heroiczną walkę o życie dziecka, przeprowadzając operację ratującą życie. Noworodek, dziewczynka, urodziła się z wagą zaledwie 1250 gramów i trafiła do inkubatora, gdzie walczy o zdrowie.
Tragedia wstrząsnęła polskim środowiskiem sportowym. Aleksandra Sidorenko, mistrzyni Europy w boksie, jako jedna z pierwszych przekazała smutną wieść. W sieci gwałtownie ruszyła zbiórka funduszy na pomoc Sewostjanowowi i jego dzieciom, w tym starszemu dziecku pary. Do tej pory zebrano blisko 100 tysięcy złotych, co pokazuje solidarność fanów i sportowców.
Pierwsze słowa Sewostjanowa po stracie
Po kilku dniach milczenia bokser przerwał ciszę, dziękując za wsparcie. Jego wpis w mediach społecznościowych poruszył wielu, podkreślając ból ojca i wdowca. Sewostjanow, urodzony w Kazachstanie, ale od lat posiadający polski paszport, jest znany z osiągnięć w boksie olimpijskim, w tym tytułu mistrza Polski.
Źródło: Instagram / Źródło: Plejada.pl /






