Tragedia pod Kielcami. 12-latek zginął pod kołami auta po powrocie z wycieczki szkolnej

obcas.pl 2 godzin temu

Tragiczny wypadek wstrząsnął mieszkańcami Bławatkowa w województwie świętokrzyskim. 12-letni chłopiec, który właśnie wrócił autobusem ze szkolnej wycieczki, zginął po tym, jak wbiegł zza pojazdu prosto pod nadjeżdżający samochód osobowy. Mimo natychmiastowej pomocy świadków i ratowników medycznych nie udało się uratować jego życia.

“The Voice of Poland w żałobie”. Zmarł 21-letni Olaf Kwiatkowski

Jak doszło do wypadku?

Do zdarzenia doszło we wtorek 9 czerwca około godziny 15.30 w miejscowości Bławatków w gminie Piekoszów. Chłopiec wysiadł z autobusu, którym wracał z wycieczki, i w pewnym momencie znalazł się za pojazdem. Wyszedł zza niego wprost na jezdnię, gdzie potrącił go samochód marki Ford jadący z przeciwnego kierunku. Kierowca nie zdążył zareagować.

Na miejscu natychmiast pojawili się świadkowie, którzy rozpoczęli reanimację. Przybyły też zespoły ratunkowe. Chłopca przewieziono do szpitala, gdzie lekarze walczyli o jego życie przez kilka godzin. Niestety, po godzinie 17.00 dziecko zmarło. Obrażenia były bardzo poważne. Jak również przekazała policja, 38-letni kierowca Forda był trzeźwy.

Ustalenia policji

Kielecka policja potwierdziła szczegóły zdarzenia. Funkcjonariusze ustalają dokładne okoliczności tragedii. Kierowca samochodu został przesłuchany, a na miejscu przez długo czas pracowali technicy kryminalistyki. Sprawa jest prowadzona pod nadzorem prokuratury. Wypadek wywołał ogromne poruszenie wśród mieszkańców gminy Piekoszów. Rodzice i uczniowie lokalnej szkoły przeżywają dramat, a cała społeczność składa kondolencje rodzinie.

Podobne tragedie przypominają, jak ważne jest zachowanie szczególnej ostrożności w pobliżu pojazdów. Dzieci po powrocie z wycieczek często są zmęczone i rozkojarzone, co zwiększa ryzyko.

Tragiczny finał poszukiwań. Nie żyje 43-letni bohater uwielbianego reality show

Źródło: wp.pl / Fakt.pl / Canva

Idź do oryginalnego materiału