Tragedia wstrząsnęła światem kolumbijskiej telewizji. Na planie popularnej telenoweli “Sin senos sí hay paraíso” w Bogocie doszło do brutalnego ataku, w którym zginęły trzy osoby. Co dokładnie wydarzyło się w niebezpiecznej dzielnicy stolicy Kolumbii i jak reaguje ekipa serialu?
Szczegóły dramatycznego zdarzenia
Do incydentu doszło 18 kwietnia 2026 roku w dzielnicy Laches w Santa Fe, miejscu odradzanym turystom ze względu na wysoki poziom przestępczości. Ekipa filmowa nagrywała sceny do uwielbianego serialu, gdy nagle mężczyzna uzbrojony w nóż zaatakował przypadkowego przechodnia. Wywiązała się szarpanina, w którą włączyli się członkowie produkcji, próbując pomóc ofierze. W wyniku bójki życie straciły dwie osoby z ekipy filmowej oraz sam napastnik. Policja gwałtownie interweniowała, zatrzymując cztery osoby związane z awanturą. Śledztwo jest w toku, ale wstępne ustalenia wskazują na przypadkowy charakter ataku.
„Po południu, na ulicy, mężczyzna zaatakował przypadkowego przechodnia bez żadnego słowa. Potem osoby przebywające w pobliżu ruszyły na pomoc ofierze. Niestety, w wyniku tej bójki zginął zarówno napastnik, jak i dwie inne osoby” – powiedział komendant policji w Bogocie, Giovanny Cristancho.
Reakcje ekipy i fanów
Ekipa serialu jest w szoku. Aktorzy i pracownicy produkcji żegnają zmarłych kolegów w mediach społecznościowych, dzieląc się wspomnieniami i kondolencjami. Reżyseria zapewniła wsparcie psychologiczne dla wszystkich dotkniętych tragedią. Na oficjalnym profilu serialu na Instagramie pojawił się poruszający wpis, upamiętniający ofiary.
„Cisza na planie. Ku pamięci naszych kolegów z SSSHP, którzy odeszli dzisiaj”
Konsekwencje dla produkcji
Tragedia może wpłynąć na harmonogram nagrywań “Sin senos sí hay paraíso”, serialu cieszącego się ogromną popularnością w Ameryce Łacińskiej. Fani wyrażają solidarność, a media kolumbijskie podkreślają potrzebę lepszego zabezpieczenia planów filmowych w ryzykownych lokalizacjach. Policja apeluje o ostrożność i kontynuuje dochodzenie, by wyjaśnić wszystkie okoliczności zdarzenia.
Źródło: Instagram / Canva


