Tomasz Kammel podzielił się w mediach społecznościowych historią, która mogła przydarzyć się wielu kierowcom. Prezenter był pewny, iż inni uczestnicy ruchu wymusili na nim pierwszeństwo, dlatego zdecydował się zajechać im drogę i wdawał się z nimi w dyskusję. Dopiero później okazało się, iż to on był w błędzie, a całą sytuację wykorzystał jako istotną przestrogę dla innych kierowców. Po wszystkim przeprosił.