Na początku 2024 roku Tom Cruise nawiązał długofalową współpracę z wytwórnią Warner Bros. Do tej pory jedynym wspólnym filmem, który został zrealizowany w ramach porozumienia, jest czekający na premierę "Digger" w reżyserii Alejandra Gonzáleza Iñárritu. Gwiazdor i studio nie zasypiają jednak gruszek w popiele i przygotowują kolejny ekscytujący projekt.
Jak informuje hollywoodzki reporter Jeff Sneider, Cruise i Warner rozwijają wysokobudżetowy horror z kategorią wiekową R. Film ma być podobno utrzymany w klimacie "Lśnienia" w reżyserii Stanleya Kubricka.
Wygląda na to, iż po latach występów w filmach akcji Cruise nabrał ponownie apetytu na ambitniejsze projekty, które pozwolą mu wykazać się na ekranie aktorskim kunsztem. Wielu fanów z rozrzewnieniem wspomina czasy, gdy gwiazdor grał u takich cenionych autorów kina jak Paul Thomas Anderson ("Magnolia"), Oliver Stone ("Urodzony 4 lipca") czy wspomniany wyżej Kubrick ("Oczy szeroko zamknięte").
Choć "Digger" trafi na ekrany kin dopiero w październiku, już teraz mówi się o tym, iż czarna komedia może przynieść Cruise'owi czwartą aktorską nominację do Oscara. Gwiazdor wciela się w potentata naftowego, na którego platformie wiertniczej dochodzi do katastroficznego wycieku, grożącego potencjalną globalną katastrofą. Bohater podejmuje się misji, raz chaotycznej, raz zabawnej, nieustannie absurdalnej, żeby ocalić świat. W tym celu spotyka się z najpotężniejszymi osobistościami świata.
Jak informuje hollywoodzki reporter Jeff Sneider, Cruise i Warner rozwijają wysokobudżetowy horror z kategorią wiekową R. Film ma być podobno utrzymany w klimacie "Lśnienia" w reżyserii Stanleya Kubricka.
Wygląda na to, iż po latach występów w filmach akcji Cruise nabrał ponownie apetytu na ambitniejsze projekty, które pozwolą mu wykazać się na ekranie aktorskim kunsztem. Wielu fanów z rozrzewnieniem wspomina czasy, gdy gwiazdor grał u takich cenionych autorów kina jak Paul Thomas Anderson ("Magnolia"), Oliver Stone ("Urodzony 4 lipca") czy wspomniany wyżej Kubrick ("Oczy szeroko zamknięte").
Choć "Digger" trafi na ekrany kin dopiero w październiku, już teraz mówi się o tym, iż czarna komedia może przynieść Cruise'owi czwartą aktorską nominację do Oscara. Gwiazdor wciela się w potentata naftowego, na którego platformie wiertniczej dochodzi do katastroficznego wycieku, grożącego potencjalną globalną katastrofą. Bohater podejmuje się misji, raz chaotycznej, raz zabawnej, nieustannie absurdalnej, żeby ocalić świat. W tym celu spotyka się z najpotężniejszymi osobistościami świata.
Zwiastun filmu "Digger"









![Samobój w dogrywce uratował Argentynę! Tak padła decydująca bramka [WIDEO]](https://i.wpimg.pl/1280x/sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a48682bd0c252_86810807.jpeg)






