
Gdy Edyta Zając wezwała uczestników na miejsce Rajskiego Rozdania, w powietrzu wisiało pytanie: co się wydarzy? gwałtownie okazało się, iż tym razem zasady gry uległy drastycznej zmianie. To nie był wieczór dla wszystkich – to był wieczór Tobiasza. Prowadząca ogłosiła, iż tylko on podejmie dziś decyzję, a dziewczyna, która nie zostanie wybrana, będzie musiała natychmiast opuścić hotel.