To pożegnanie wstrząsnęło siecią. Liszowska komentuje zmiany w obsadzie

swiatseriali.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Internet zapłonął po stracie jednej z kluczowych lekarek, ale ekipa "Szpitala św. Anny” nie zwalnia tempa. Joanna Liszowska uchyla rąbka tajemnicy – na ekranie pojawią się nowe twarze, a medyczne przypadki będą jeszcze bardziej skomplikowane. Sprawdź, co czeka Katarzynę w walce o dobro pacjentów.


Pierwszy sezon "Szpitala św. Anny" zaskarbił sobie sympatię widzów. interesujące przypadki medyczne i znakomite lekarki przyciągały przed ekrany szerokie grono odbiorców. Wykwalifikowane kobiety łączyło nie tylko zamiłowanie do zawodu, ale też przyjaźń, która niejednokrotnie była wystawiana na próbę. Jedno jest pewne - nie brakuje iskier!
Redakcja Interii po raz pierwszy rozmawiała z Joanną Liszowską tuż przed premierą pierwszego sezonu serialu. Wtedy jeszcze istniała obawa przed tym, jak widzowie przyjmą kolejny serial medyczny. Okazało się jednak, iż polscy fani medycznych historii potrzebują takiej produkcji.Reklama


Relacja bohaterek oparta jest na przyjaźni, jednak nie oznacza to, iż nie będzie między nimi zgrzytów. Główne bohaterki niejednokrotnie pokazują swoje stanowcze oblicze, co prowokuje trudne sytuacje. Jednak przede wszystkim liczy się dobro pacjentów.
Joanna Liszowska wciela się w rolę Katarzyny Hajduk, która walczy nie tylko z trudnymi przypadkami w pracy, ale stara się też łączyć zawodowe wyzwania z wychowaniem trójki dzieci. Charakteryzuje się empatią, ma wspaniały kontakt z dziećmi i rodzicami, jednak nie zawsze jest to łatwe.
W trakcie dnia otwartego na planie serialu redakcja miała okazję porozmawiać z Joanną Liszowską i zapytać, co zmieniło się na przestrzeni ostatnich sezonów.

"Szpital św. Anny": Nieoczekiwany sukces


Widzowie pokochali historie lekarek z najlepszego szpitala w Polsce. Czy obsada spodziewała się tak ciepłego przyjęcia?
"Trudno powiedzieć, czego się spodziewałam, natomiast na pewno każdy z nas chyba miał taką nadzieję. Bo wiemy, iż wkładamy w to całe serce, bardzo lubimy ten projekt, angażujemy się na 100%. Ja na 100% angażuję się w to, co robię, więc oczywiście miałam nadzieję, iż zostanie to odebrane z ogromną otwartością. Może rzeczywiście przyszło takie pewne zaskoczenie, iż aż tak gwałtownie widzowie nam zaufali czy chcieli z nami zostać i wciągnęli się w ten nasz świat. Czego przecież dowodem była, adekwatnie dość gwałtownie jak na tak świeży, młodziutki serial, Telekamera" - wyznała aktorka.


Produkcja jednak nie oszczędza nikogo i niestety pożegnaliśmy jedną z lekarek, w którą wcielała się Julia Kamińska. Internet zapłonął, a w komentarzach pojawiły się szczere wyrazy żalu. Choć Joanna Liszowska nie śledzi na bieżąco dyskusji w sieci, nie miała żadnych wątpliwości, iż widzowie byli poruszeni.
"Domyślam się, iż zapłonęło. Widzowie pokochali te postacie, więc nie mam wątpliwości i myślę, iż 'Szpital św. Anny' na długo zagości w ich sercach" - powiedziała w rozmowie z Interią.
Drugiego marca na antenie TVN zadebiutował trzeci sezon serialu. Joanna Liszowska jest przekonana, iż nowe odcinki mają wiele do zaoferowania:
"Kolejne przypadki medyczne są bardzo ciekawe. Na pewno mogę tutaj powiedzieć o swoim wątku, bo jest zarówno interesująco od strony medycznej, jak i od strony relacji oraz pewnych tajemnic czy kłamstewek odkrywanych przez Kaśkę. jeżeli kobiety myślały, iż Bartek nie może upaść niżej - pooglądajmy, zobaczmy, czy rzeczywiście nie można upaść niżej w pewnych zachowaniach. Będą zaskoczenia, bo choćby ja sama byłam zdziwiona, kiedy czytałam scenariusze. Pojawiają się nowe postaci, bardzo fajni nowi aktorzy i aktorki. Nasza grupa się poszerza, ale wciąż z dobrą energią i chemią, która sprzyja fajnej pracy" - zachęcała gwiazda.

"Szpital św. Anny": Gdzie i kiedy oglądać?


Trzeci sezon "Szpitala św. Anny" emitowany jest od poniedziałku do piątku o godzinie 16:50 na antenie TVN. Wszystkie odcinki oraz materiały dodatkowe można również znaleźć na platformie Player.pl.
Idź do oryginalnego materiału