To nie Harrison Ford miał zostać Indianą Jonesem. Spielberg w tej roli widział zupełnie kogoś innego

moviesroom.pl 20 godzin temu

Indiana Jones bez Harrisona Forda? Tak początkowo mieli wyglądać Poszukiwacze zaginionej arki.

Harrison Ford na kartach historii zapisał się nie tylko dzięki świetnemu aktorstwu, ale również ikonicznym rolom, które zagrał. Mało kto bowiem może powiedzieć, iż jest Hanem Solo z Gwiezdnych wojen, Indianą Jonesem czy Rickiem Deckardem z Łowcy androidów. Jedna z tych ról mogła wcale nie powędrować w ręce Forda.

Indiana Jones bez Harrisona Forda

Prawdopodobnie nikt w roli Indiany Jonesa nie potrafi wyobrazić sobie nikogo innego, jak Harrisona Forda. Stworzył on tak ikoniczną kreację, iż najpewniej nikt nie potrafiłby go zastąpić. Okazuje się jednak, iż mogliśmy dostać zupełnie innego Indianę Jonesa.

W najnowszym podcaście Michelle Obamy i Craiga Robinson, IMO, Steven Spielberg ujawnił, iż pierwotnie do roli Indiany Jonesa wraz z Georgem Lucasem wybrali Toma Sellecka.

George i ja przeprowadziliśmy mnóstwo castingów do roli Indiany Jonesa. Testowaliśmy różnych aktorów i ostatecznie uznaliśmy, iż Tom Selleck będzie idealny. Przyszedł, przeczytał sceny, jego test wypadł świetnie. Bardzo mi się to podobało.

Niestety bardzo gwałtownie pojawił się problem. Po tym, gdy role oficjalnie zaoferowano Tomowi Selleckowi, okazało się, iż aktor ma obowiązujący kontrakt z CBA na serial Magnum. Zdjęcia do produkcji właśnie miały się rozpocząć i niestety Selleck był zmuszony zrezygnować z Poszukiwaczy zaginionej arki.

Gdy Selleck odpadł z gry Spielberg był zmuszony poszukać nowego odtwórcy Indiany Jonesa. Rozwiązanie przyszło bardzo szybko. Podczas seansu Imperium kontratakuje reżyser zwrócił uwagę na Harrisona Forda i uznał, iż to właśnie on może stać się Indianą Jonesem. Spielberg z tym pomysłem od razu poszedł do Lucasa, który nie był zbytnio przekonany.

A może ten facet, który gra Hana Solo, zagra Indianę Jonesa? George spojrzał na mnie dziwnie i odpowiedział: Przecież on już jest Hanem Solo.

Co ciekawe, gdyby Selleck ostatecznie przyjął rolę Indiany Jonesa, to musiałby zgolić swojego wąsa. Spielberg żartował, iż nie pozwoliłby mu zachować charakterystycznego zarostu.

Więcej informacji na Movies Room:

  • Pierwsze spojrzenie na By Any Means. Mark Wahlberg nie do poznania
  • Najlepsze filmy lat 80. – powrót do czasów, gdy kasety VHS rządziły światem
  • QUIZ: Rozpoznaj kultowe filmy po kadrach!

Źródło: ew.com/ Ilustracja wprowadzenia: Kadr z filmu Indiana Jones i Świątynia Zagłady

Idź do oryginalnego materiału