To najsmutniejszy teledysk wszech czasów. 70-letni Johnny Cash żegna w nim miłość swojego życia i rozlicza się z przeszłością

zwierciadlo.pl 10 godzin temu
Zdjęcie: (Fot. materiały prasowe)


Johnny Cash, kruchy głos człowieka u schyłku swoich dni, obrazy dawnej świetności, przemijanie i świadomość, iż czasu nie da się cofnąć... To krótkie wideo to zdecydowanie coś więcej niż smutny teledysk; to pożegnanie człowieka z własnym życiem. A kiedy na ekranie pojawia się June Carter, wielka miłość legendarnego muzyka, przekaz staje się jeszcze bardziej przejmujący.
Idź do oryginalnego materiału