To jest HIT lata na Apple TV! “Przylądek strachu” już dostępny | RECENZJA

hdtvpolska.com 7 godzin temu
To kolejny wielki hit Apple TV! Nowa wersja "Przylądku strachu" wypada znakomicie. Ale są pewne niedociągnięcia...
[/info]

Dla nas bezdyskusyjnym argumentem za oglądaniem jest Javier Bardem w roli Maxa Cady’ego. Gra z niesamowitą swobodą i charyzmą, jeszcze lepiej niż w kilku poprzednich produkcjach. Balansuje pomiędzy zwykłym człowiekiem a gigantycznym zagrożeniem. To rola, od której trudno oderwać wzrok i występ, na który wydaje się iż czekał od dawna. Amy Adams jako Anna Bowden wypada... niezwykle subtelnie i umiejętnie niesie ciężar emocjonalny tej historii, pokazując przede wszystkim, jak strach niszczy relacje rodzinne. Patrick Wilson jako Tom Bowden jest solidnym uzupełnieniem, choć w zestawieniu z tą dwójką wypada nieco mniej wyraziście.

Reżyseria imponuje nam dbałością o detale i stylowym prowadzeniem kamery. Widać, iż twórcom zależało, aby każda scena niosła ładunek psychologiczny, a nie była tylko wypełniaczem. Zdarzało nam się jednak odnosić wrażenie, iż serial przesadza z liczbą zwrotów akcji, przez co napięcie zamiast narastać liniowo, momentami faluje. Mimo to doceniamy umiejętność budowania klimatu, który świetnie sprawdza się zarówno w pełnych napięcia konfrontacjach, jak i w chwilach ciszy.

Podobnie sytuacja wygląda w przypadku realizacji technicznej. Chwalimy za zamysł twórców, którzy wiedzą, iż w thrillerze nie każda scena musi krzyczeć; czasem wystarczy zbyt długie spojrzenie czy spokojny gest, by zrobić na nas większe wrażenie niż widowiskowa sekwencja akcji. Doceniamy też jakość, bo ciemniejsze kadry w 4K UHD i Dolby Vision na Apple TV prezentują się wyśmienicie, a miks dźwięku Dolby Atmos brzmi niesamowicie wiarygodnie. To jeden z lepszych przykładów tego, jak nie-akcyjniak jest w stanie wciągnąć oprawą audio w świat na ekranie - jesteśmy pod dużym wrażeniem.

"Przylądek strachu" to serial bardzo solidny i miejscami znakomity, choć nie do końca dobrze zbalansowany. Największe atuty to według nas rola Bardema, gęsta atmosfera i jakość realizacji (jest przepiękny, oglądajcie tylko na dobrym sprzęcie), a największe słabości to nierówne tempo i nieco zbyt skomplikowana konstrukcja fabuły. jeżeli potraktujecie to jako świeży thriller z ambicjami, a nie jako bezpośredni remake znanego filmu, to otrzymacie produkcję, która wciąga i której kolejnego odcinka po prostu nie możecie się doczekać. Cotygodniowe premiery to prawdopodobnie najlepszy model przy takiej historii, bo zbinge'owanie całości umniejszyłoby całą fabułę i uprościło przekaz. A tak, trochę na raty, serial robi jeszcze większe wrażenie i pozwala lepiej chłonąć całą atmosferę.
Idź do oryginalnego materiału