Środowisko dziennikarskie reaguje na uwolnienie Andrzeja Poczobuta. Białoruski opozycjonista i wieloletni korespondent "Gazety Wyborczej" został zwolniony z więzienia i jest już w Polsce. Jego walkę z reżimem od lat obserwuje i komentuje dziennikarka Programu 3 Polskiego Radia Agnieszka Lichnerowicz.
Historia odwagi i lojalności
Jak podkreśla, historia jego uwolnienia jest też też historią niezwykłej odwagi i lojalności rodziny Poczobuta.
– Czasem miesiącami nie miała żadnej informacji o tym, co się z Andrzejem dzieje, co z jego zdrowiem. Czasami wkładała bardzo dużo wysiłku jego żona Oksana, żeby ustalić, iż on na przykład został gdzieś przewieziony, iż jest już w zupełnie innym miejscu – mówi.
Lichnerowicz opowiedziała o warunkach w białoruskim więzieniu.
– Wiemy, iż był wielokrotnie izolowany, dostawał kary za jakieś naruszenia z perspektywy reżimu. Ciągle w więzieniach białoruskich, to też trzeba powiedzieć, jest według Wiasny, to zależy od momentu, ale ponad 1000 więźniów politycznych – podkreśla.
Uwolnienie polsko-białoruskiego dziennikarza po 1860 dniach niewoli skomentował na antenie Polskiego Radia RDC były ambasador Białorusi w Polsce i jeden z liderów białoruskiej opozycji na wygnaniu Paweł Łatuszka.
Łukaszenka został zmuszony
Jego zdaniem Łukaszenka został zmuszony do tej wymiany.
– Z powodu całkowitego impasu. Ma ogromne, ogromne problemy w gospodarce. Spadek produktu krajowego brutto, spadek w przemyśle, w rolnictwie. Wszędzie ma problemy. Również ostatni pakiet sankcji, dwudziesty, też ogromny cios
w jego gospodarkę – powiedział.
Według Łatuszki, Łukaszenka chciał także uwolnić swoich szpiegów.
– Przyznał się w komunikacie, iż dwóch obywateli, którzy zostali wymienieni, pracowali w interesach Narodowego Bezpieczeństwa Białorusi. I Łukaszenka chciał tych oficerów oczywiście wyciągnąć. Wśród wymienionych osób jest obywatel Rosji – wskazał.
Poczobut został uwolniony z białoruskiego więzienia w ramach wymiany pięciu więźniów po długich negocjacjach między Polską, Białorusią a USA. Spotkał się już na granicy Polsko-Białoruskiej z premierem Donaldem Tuskiem.
Teraz - jak poinformował dziennikarz "Gazety Wyborczej" teraz Andrzej Poczobut jest w drodze do Warszawy.
Pierwsze kilometry wolności.
— Bartosz T. Wieliński 🇵🇱🇪🇺🇺🇦🇬🇱 (@Bart_Wielinski) April 28, 2026
Jedziemy do Warszawy pic.twitter.com/mqllUJUf4E
Andrzej Poczobut został uwolniony po pięciu latach przebywania w białoruskim więzieniu. Za krytykę reżimu Aleksandra Łukaszenki został skazany na 8 lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze.


