Timothée Chalamet był naprawdę uderzany na planie „Wielkiego Marty’ego”

film.org.pl 18 godzin temu

Kevin O’Leary zadebiutował jako aktor w filmie Wielki Marty, który wyreżyserował Josh Safdie, a w którym tytułową rolę zagrał Timothée Chalamet. O’Leary w nowym wywiadzie opowiedział o scenie, w której jego bohater karze postać Chalameta uderzeniami rakietką do ping-ponga.

W filmie O’Leary wciela się w Miltona Rockwella, odnoszącego sukcesy przedsiębiorcę, prywatnie męża byłej aktorki Kay Stone (Gwyneth Paltrow). Gdy aspirujący mistrz ping-ponga Marty Mauser (Chalamet) wikła się w relację z Kay, odkrywa, iż Milton może być jego przepustką na mistrzostwa świata w Tokio, choć musi za to zapłacić upokarzającą cenę.

W rozmowie z magazynem Variety O’Leary zdradził kulisy realizacji sceny. Chalamet odmówił pomocy dublera. Był dubler. Była „zastępcza” pupa. Ale Tim się nie zgodził. Stwierdził, iż zrobi to sam. (…) Josh powtarzał: zamachnij się mocniej.

Co więcej, rekwizytowa rakietka, którą planowano użyć, rozpadła się przy pierwszym uderzeniu, przez co aktor musiał sięgnąć po prawdziwą. Zdjęcia do sceny trwały kilka godzin, a Safdie zażądał około 40 dubli, kręconych do czwartej nad ranem.

Idź do oryginalnego materiału