Till i Wilt – duchy lat 90. ożywają. Sentymentalna podróż w klimacie Portishead i DJ Shadow

strefamusicart.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: unnamed (1)


Holy Høly i Mudtown należą razem do międzynarodowej grupy zrzeszonej wokół kanału Trip Hop Lovers. Oboje znaleźli się na składance Trip Hop Still Burning v 2, od której wszystko się zaczęło.

Doug to mistrz dźwiękowego kolażu – jego warsztat opiera się na „wykopywaniu” perełek ze starych winyli i tchnięciu w nie nowego życia. Tworzy gęsty, filmowy klimat, oparty na hipnotyzujących beatach. Na tym solidnym fundamencie pojawia się wokal Ewy – magnetyczny, pełen emocji i absolutnie przyciągający. To głos, który nadaje tym surowym produkcjom ludzką duszę i niesamowitą głębię.

Ich kooperacja ewoluowała z każdym kolejnym numerem. Ewa zaczęła od wokali, ale gwałtownie przejęła też część muzyczną, dokładając bas i pianino.

Dzięki temu surowe, beaty Douga zyskały dużo melodii i przestrzeni. Słychać to świetnie w numerach: „Neon Chapel”, gdzie Ewa nagrała bas czy „Rusty Rain”, który w pełni opiera się na jej partiach pianina i basu.

Obecnie płytę można odsłuchać na bandcamp, gdzie zamówić można w pre-orderze winyl, który pojawi się w drugiej połowie marca.

Ewa Baran a.k.a. Holy Høly! – kompozytorka, pianistka, basistka i wokalistka, znana z projektów takich jak NOCE, MSM (bas) czy BURN. Związana z barcelońską wytwórnią Diffuse Reality Records (Hard Times) oraz włoską Cultural Bridge.

Rok temu wydała swój solowy album #262626, który otrzymał 8/10 gwiazdek od Interia Muzyka. W tym roku oprócz Till i Wilt wydała również album Chopped and Shattered z BURN. Pracuje w tej chwili nad ambientowym albumem w duecie z Daniel Löwen.

Użycza głosu wielu producentom (min. NUN, Noise Gate Production, MUFF DADA, Alejandro Fernandez Lecce).

Brała udział w projekcie “Taki Pejzaż” Chóru POLIN oraz Dominika Strycharskiego, pojawia się w chórkach do soundtracków Amaury Laurent Bernier.

Doug Jones (Mudtown) – Swoją przygodę z produkcją zaczął na początku lat 2000., tworząc dla lokalnych artystów i robiąc remiksy, ale później na dłuższy czas zniknął ze sceny. Kreatywność uderzyła ze zdwojoną siłą w 2023 roku. Fundamentem każdej jego produkcji niezmiennie pozostaje pasja do ’kopania’ w starych winylach. Wykorzystując drobne fragmenty zapomnianych nagrań i nadając im zupełnie nowy kontekst, tworzy dźwiękowy kocioł, w którym to, co stare, miesza się z nowoczesnością

Idź do oryginalnego materiału