Xentrix wraca z
„Allied With the Enemy” i adekwatnie nie próbuje tutaj wymyślać thrashu od nowa. Na szczęście. Jest riff, jest ciężar, trochę melodii i sporo grania w średnich tempach, ale kiedy trzeba, potrafią też konkretnie przyspieszyć. Bez rewolucji, bez udawania młodziaków, po prostu solidny, dobrze napisany thrash. I chyba właśnie tego od Xentrix oczekuję.
iframe
Statystyki: autor: Szajtan — 6 min. temu