Thrash Metal • Re: Obliveon, Kanada

brutalland.pl 7 godzin temu
Właśnie sobie słucham demówki Fiction of Veracity bo lata świetlne nie leciało i to jest właśnie takie ciosiwo, które jak włączasz to nie chcesz aby się kończyło. Bardzo ubolewam, iż nie mam nic więcej na fizyku ale debiutancki album to przez cały czas potężny szlag na japę i tylko kiedy sobie myślisz, iż to już jest koniec i nie da się mocniej to wtedy włączasz Fiction of Veracity drugi album i nagle okazuje się, iż w szufladzie z bielizną masz same męskie stringi!!!
Jaki to jest dojebany płyt ten Nemesis to klękajcie pozerzy a jak do tego jeszcze info, iż ludki go sobie sami wydali w pierdolonym 1993 roku to już jest nokaut. Gdyby ktoś zapytał jak brzmi Nocturnus bez klawiszy to musi włączyć Nemesis a zostanie wypierdolony z fotela. Słuchajta i tarmoście prącie bo nic lepszego nie usłyszycie. Wszystko poza Nemesis możecie spokojnie spuścić w kiblu a przede wszystkim ostatni album bo to kierwa wstyd przez duże W.

Statystyki: autor: Hajasz — 56 min. temu


Idź do oryginalnego materiału