THE STRAIN. Zapomnijcie o Wywiadzie z wampirem, obejrzyjcie tę serię reżysera Blade’a i Hellboya

film.org.pl 1 godzina temu

Wiele z najpopularniejszych wampirycznych seriali telewizyjnych zostały w rzeczywistości zaadaptowane z książek. Była bardzo południowa gotycka Czysta krew i młodzieżowe Pamiętniki wampirów. AMC sięgnęła ostatnio po powieści Anne Rice Dzieje czarownic z rodu Mayfair i Wywiad z wampirem, tworząc na ich podstawie dwa najnowsze seriale cieszące się niemałym sukcesem. Jednak być może najlepsza telewizyjna adaptacja serii o wampirach została przeniesiona na ekran przez człowieka, który sam ją stworzył, jak zauważa Collider. Chodzi oczywiście o The Strain (u nas Wirus) i Guillermo Del Toro.

Jak pisał u nas Filip Jałowski: The Strain miało trafić do telewizji już kilka lat temu. Del Toro nie mógł niestety znaleźć producentów, którzy zainteresowaliby się stworzeniem formatu. Jego agent zaproponował mu wtedy, aby zmienić plany i na podstawie pomysłu wydać serię książek. Reżyser przystał na propozycję. Do pisarskiej pomocy zatrudniono Chucka Hogana, autora Miasta złodziei (podstawa filmu z Affleckiem, Rennerem i Rebeccą Hall). kooperacja Guillermo del Toro i Chucka Hogana zaowocowała wydaniem trzech powieści – The Strain, The Fall i The Night Eternal.

W roku 2011 na bazie pomysłu powstała powieść graficzna wydana przez Dark Horse Comics. Ostatecznie historia zatoczyła jednak koło. To, co u fundamentów miało stać się serialem telewizyjnym zostanie serialem telewizyjnym opartym o literacki pierwowzór. Zarówno Del Toro, jak i Hogan uczestniczyli w przenoszeniu swojego dzieła na ekran, pisząc niektóre odcinki, a del Toro również reżyserując.

Historia śledzi losy doktora Ephraima Goodweathera, w którego rolę wcielił się Corey Stoll. Bohater pracuje w Centrum Kontroli i Prewencji Chorób w Nowym Jorku i zostaje wezwany do zbadania tajemniczego zdarzenia, do którego dochodzi, gdy na lotnisku ląduje samolot, na którego pokładzie wszystkie osoby są martwe. Ephraim odkrywa, iż nie ma tu mowy o zwykłej chorobie przenoszonej drogą kropelkową. W rzeczywistości wygląda na to, iż to wirus, który w konsekwencji prowadzi do wybuchu epidemii zombie, która zaczyna zalewać miasto.

To, co sprawia, iż The Strain jest bardziej przerażające od innych seriali o wampirach, to sposób, w jaki istoty przenikają do swoich ofiar, często ukrywając swoją prawdziwą naturę, zanim zaatakują. Serial stanowi unikalną propozycję w gatunku horrorów wampirycznych, łącząc elementy thrillera medycznego z klasyczną opowieścią o nieumarłych. Zaangażowanie del Toro w produkcję gwarantuje charakterystyczny dla tego twórcy mroczny klimat i dbałość o detale, które czynią The Strain pozycją wyróżniającą się na tle innych produkcji tego typu.

A wracając do słów Filipa: The Strain opowiada o zarazie, która zmienia ludzi w wampiry. Del Toro spogląda na temat poważnie, więc możemy być spokojni o to, iż na ekranie nie zobaczymy bladych młodzieńców świecących w świetle słonecznym.

Idź do oryginalnego materiału