The Pitt" to niezaprzeczalny hit, który zadebiutował w zeszłym roku, błyskawicznie zyskując miano godnego następcy kultowego "Ostrego dyżuru". Formuła serialu jest bezlitosna: każdy odcinek to jedna godzina pracy na SOR-ze - godzina pełna ludzkich dramatów, w której lekarze, będący na skraju wyczerpania, muszą radzić sobie z kolejnymi ekstremalnymi przypadkami.
Na początku stycznia zadebiutował drugi sezon, który okazał się kolejnym ogromnym sukcesem. Finałowy odcinek trafił na nasze ekrany 16 stycznia i w ciągu weekendu zgromadził przed telewizorami 9,7 mln widzów. To rekordowy wynik - żaden wcześniejszy epizod serialu nie osiągnął takiego poziomu popularności, przebijając choćby otwarcie nowej serii.Reklama
Premierowy odcinek zgromadził w pierwszy weekend 5,4 mln widzów, a według wewnętrznych statystyk HBO drugi sezon "The Pitt" może pochwalić się widownią średnio 15,4 mln widzów na odcinek. To aż pięćdziesięcioprocentowy wzrost w porównaniu do pierwszego sezonu! Tym samym medyczny hit trafił do grona najchętniej oglądanych produkcji platformy, do którego należą obecnie: "Biały Lotos", "Ród Smoka", "The Last of Us" oraz "To: Witajcie w Derry".
"The Pitt": Spin-off o nocnej zmianie nie powstanie
Jakiś czas temu pojawiły się plotki o możliwym spin-offie skupiającym się na nocnej zmianie SOR-u. Gwiazda serialu i producent wykonawczy, Noah Wyle, zdaje sobie sprawę, iż widzowie z chęcią poznaliby losy nocnych pracowników. W rozmowie z Deadline przyznał jednak, iż szanse na to są raczej znikome:
"Wszystko jest możliwe, ale to mało prawdopodobne".















