„The Moment”: zakończenie bez happy endu. O co chodzi w finale filmu Charli XCX?

miumag.pl 1 godzina temu
Charli XCX nie pierwszy raz balansuje na granicy popu i prowokacji. Tym razem robi to w pełnym metrażu. Film „The Moment” to satyryczny mockument, który pod pozorem dokumentu o trasie koncertowej demaskuje absurdy współczesnego przemysłu muzycznego. Produkcja A24, która miała premierę na festiwalu Sundance, zaskakuje nie tylko formą, ale przede wszystkim ostatnimi minutami. Zakończenie „The Moment”: staje się nie tyle finałem historii, co ostrym komentarzem do rzeczywistości, w której choćby bunt ma swoją kampanię reklamową.


W tym artykule przeczytasz:

czym jest „The Moment” i dlaczego to istotny moment w karierze Charli XCX,
jak wygląda fabuła filmu i kto pojawia się na ekranie,
jak wygląda zakończenie filmu „The Moment”,
dlaczego finał filmu to komentarz do współczesnej kultury pop i kapitalizmu.


Zobacz też: Kim jest George Daniel? Świeżo upieczony mąż Charli XCX ma na nią niemały wpływ artystyczny


O czym jest film „The Moment”?


Film „The Moment” to mockument, czyli fabularyzowany dokument z wyraźną nutą satyry. W roli głównej występuje Charli XCX jako złożona, autoironiczna wersja samej siebie. Reżyserem jest Aidan Zamiri, a współscenarzystką Bertie Brandes. Produkcja miała premierę 23 stycznia 2026 roku na festiwalu Sundance, a w Stanach Zjednoczonych trafiła do kin 30 stycznia nakładem A24. Międzynarodowy debiut zaplanowano podczas Berlinale.
Na ekranie, oprócz Charli XCX, pojawiają się między innymi Rosanna Arquette, Alexander Skarsgård, Jamie Demetriou i Hailey Benton Gates. Choć punktem wyjścia jest sukces albumu „Brat” i przygotowania do pierwszej stadionowej trasy, całość to parodia świata muzyki pop, jego estetyki, hipokryzji i bezlitosnej machiny marketingowej.


fot. Instagram @pitchfork


„The Moment”: zakończenie bez iluzji


Zakończenie filmu „The Moment” z Charli XCX to brutalna konfrontacja artystki z rzeczywistością przemysłu muzycznego. Po serii absurdalnych wydarzeń i kreatywnych przepychanek piosenkarka trafia do luksusowego resortu wellness w Ibizie. Pobyt, sponsorowany przez markę w zamian za post na Instagramie, symbolizuje wypalenie i zagubienie.
To właśnie tam pada jeden z bardziej przewrotnych cytatów filmu. Kylie Jenner mówi Charli XCX: „Gdy tylko pomyślisz, iż ludzie mają cię dość, musisz się bardziej postarać”. Presja sukcesu zostaje pokazana jako wieczna spirala, z której nie ma wyjścia.
Kulminacyjny moment to chaotyczna, desperacka promocja karty kredytowej brat credit card, która symbolizuje pełne przejście od buntu do komercji. Charli staje się bohaterką memów, śmiesznych segmentów w talk-showach, a finalnie… znika z radarów.
Ostatecznie album „Brat” – w rzeczywistości hit – zostaje wydany, ale bez fanfar i triumfu. Końcowe sceny to ironiczna reklama „Brat Live!” na Amazon Prime Video. Popkultura zjada samą siebie, a muzyka staje się tylko kolejnym produktem.


fot. Instagram @themoment


Kiedy kończy się brat summer – film Charli XCX bez happy endu


W ostatnich minutach filmu „The Moment” Charli XCX symbolicznie oddaje kontrolę nad własnym dziełem. Finał to nie katharsis, ale gorzka obserwacja: choćby najbardziej subwersywny projekt zostanie wchłonięty przez system. W świecie, w którym wszystko może być walutą (nawet ironia), nie ma bezpiecznego miejsca na autentyczność.
„The Moment” nie daje odpowiedzi ani nadziei. Pokazuje za to, jak wygląda koniec epoki brat summer i co zostaje, gdy zgasną światła: korporacyjny billboard i pustka.


fot. Instagram @themoment


Może Cię zainteresować: Od modowego imperium do upadku. Dokument Netflixa ujawnia szokującą prawdę o American Apparel


Zdjęcie główne: Instagram @charli_xcx
Idź do oryginalnego materiału