Jakub Łączny wpisuje swoją praktykę artystyczną w obszar posthumanizmu, hydrodziedzictwa oraz refleksji nad wpływem wody na formowanie ciała i męskiej tożsamości, a także na kreowanie wspólnej przestrzeni.
Obrazy artysty są reżyserią sytuującą się na styku filmowego kadru i malarstwa.
Łączny z jednej strony, dzięki wodnych struktur i cząsteczek światła, opisuje proces samoorganizacji materii; z drugiej – uwypukla estetykę zaangażowanego ciała i jego środowiska. Artysta zwraca uwagę na adekwatności wody i jej udział w procesach organizowania materii. Woda, poprzez swoją zdolność do nieustannego przepływu, adaptacji i dopasowania, staje się modelem relacji pomiędzy organizmem a światem zewnętrznym. To właśnie pomiędzy stabilnością a płynnością, formą a przemianą, kształtuje się ciało i jego tożsamość.
Film autorski
W czasach niepewności związanej z ciałem, jego wizerunkiem i sposobami jego kształtowania artystę fascynują aktorzy amerykańskiego kina dramatycznego, podejmujący wymagające role. Ich męskość, pozostająca w opozycji do estetyki manosfery, nie opiera się na dominacji, ale na ochronie własnej osobowości – fundamencie aktorskiego warsztatu.
Jakub Łączny tworzy filmy autorskie i formy zbliżone do monodramu, w których ciało aktora staje się narzędziem ekspresji, ale również przestrzenią napięcia, kontroli i regeneracji. Wprowadza widza w stan odczuwalnej męskiej równowagi, poszukując jej pomiędzy siłą a wrażliwością, dyscypliną a podatnością na zmianę.
Łączny po raz kolejny zaprasza do roli aktorskiej sportowca. W jego praktyce ciało wytrenowane staje się nie tylko obiektem obserwacji, ale także aktywnym uczestnikiem dramaturgii filmu. Artysta przygląda się świadomości ciała podczas wysiłku fizycznego, umiejętności samoobserwacji oraz praktykom sensorycznym. Ciało nie jest tu jedynie przedmiotem treningu – pozostaje żywym, samoregulującym się organizmem, który nieustannie odbudowuje skórę, adaptuje się i ewoluuje. Regeneracja staje się procesem obserwowania własnych granic i reagowania na zmieniające się warunki.
W poprzedniej realizacji Co 40 sekund decyzja Łączny podejmował temat kontaktu ciała z przestrzenią wody, wskazując na znaczenie uważności, przygotowania oraz szacunku wobec żywiołu. Woda staje się w niej zarówno symbolem odwagi i zaproszeniem do przekroczenia własnej granicy, jak i żywiołem przemiany – momentem przejścia i nowego początku. Zetknięcie z wodą wymaga jednak odpowiedniego przygotowania ciała: świadomości jego możliwości, ograniczeń i sposobu reagowania na strukturę środowiska. Ten wątek znajduje kontynuację w najnowszej realizacji.
Film utrwala pracę wytrenowanego ciała podczas jednego, powtarzalnego ćwiczenia – martwego ciągu. Realizacja wykorzystuje stalową blachę dachową jako powierzchnię projekcji. Wyświetlane na niej kadry rejestrują moment podnoszenia ciężaru i ekstremalnego obciążenia ciała mężczyzny, który mierzy się ze sztangą o wadze 150 kg. Powtarzalność ruchu, ciężar i napięcie mięśni tworzą zapis fizycznej granicy, ale także momentu koncentracji i samoobserwacji.
Wysiłek ciała koresponduje z umieszczoną pod stalową blachą ceramiczną, czarną taflą – przypominającą rozlaną, pofałdowaną powierzchnię ekranu. Jest ona jednocześnie artefaktem, materią i czymś organicznym: przywołuje skojarzenia z ikrą, zalążkiem i budulcem wcielonym w architektoniczną powierzchnię. Zestawienie tych materiałów ustanawia napięcie pomiędzy ciężarem i płynnością, konstrukcją i organicznością, wysiłkiem i regeneracją.
Charakterystyczną dla swojej praktyki postprodukcję filmową Łączny przenosi następnie na dwa obrazy malarskie. Tym razem rezygnuje z intensywnego, scenicznego światła, pozwalając materii obrazu pracować w bardziej wyciszonej przestrzeni. Malarska blacha, zestawiona z przeciwległym płótnem i wykonana w technice „rażącego” akrylu, dotyka niepowtarzalnych momentów granicznych: granicy siły, wytrzymałości i widzenia. Obraz staje się przedłużeniem wysiłku – jego śladem, zapisem napięcia i próbą zatrzymania chwili, w której ciało znajduje się na granicy własnych możliwości.
W obu realizacjach sportowiec pozostaje więc kimś więcej niż wykonawcą zadania. Staje się aktorem własnej fizyczności – ciałem przygotowanym do spotkania z żywiołem, ciężarem i przestrzenią. Łączny buduje w ten sposób dramaturgię pomiędzy treningiem a doświadczeniem, pomiędzy kontrolą a poddaniem się materii. Zarówno woda, jak i ciężar stają się narzędziami poznania ciała: sprawdzają jego gotowość, uczą uważności i otwierają możliwość przemiany.
Poezja regenerująca
Projekt wystawy opiera się na autorskiej metodzie autokreacji. Jakub Łączny analizuje proces formowania się męskiego „ja” oraz cielesności, odnajdując punkty styczne z biografią i twórczością Stanisława Grochowiaka.
W jego dramaturgii spotyka się z poezją brzydoty – z obrazem ciała zmagającego się z rzeczywistością, ale jednocześnie zdolnego do przemiany i autokreacji. Grochowiak, poprzez unikatowość męskiego doświadczenia, oddaje poetykę człowieka-artysty, który nieustannie negocjuje własną obecność w świecie. Szczególne znaczenie ma tutaj cykl liryczny Zabawy chłopięce, w tym wiersz Chłopiec jeziorny. Motyw jeziora staje się punktem wyjścia do refleksji nad pamięcią ciała, dorastaniem, męskością i krajobrazem jako przestrzenią kształtowania tożsamości.
Dizajn dobrego miejsca
Wystawa łączy malarstwo wielkoformatowe z nowatorskim filmem, scenografią obrazów oraz wielowymiarowymi realizacjami świetlnymi. Jest autorską eksploracją relacji z lokalnym i „udomowionym” przez artystę krajobrazem jeziora Dominickiego. Motyw jeziorny staje się tutaj symbolem tożsamościowym – miejscem pamięci, regeneracji i zakorzenienia.
Łączny zwraca się nie ku abstrakcyjnemu pojęciu „miasta”, ale ku „miejscom porowatym” – przestrzeniom, które pozwalają na przepływ, kontakt i negocjowanie granicy pomiędzy ciałem a środowiskiem. Wystawa pyta o to, jak usprawniać ciało poprzez holistyczną praktykę pozostawania w symbiozie z naturą oraz jak budować przestrzeń odpowiadającą potrzebom własnego ciała i psychiki. Wątki te są szczególnie istotne w rozumieniu miejsca jako środowiska zamieszkania, regeneracji i autokreacji. Autor włącza do ekspozycji ceramikę Black Desire, której nieregularne, płynne formy przywołują skojarzenia z pływającymi plamami cieczy, kroplami lub śladami ociekającego potu.
Ceramika, malarstwo, film i światło wzajemnie się przenikają, tworząc przestrzeń o płynnych granicach.
Za pomocą światła artysta modeluje wnętrze i nadaje mu zmienną atmosferę. Formy malarskie przestają być wyłącznie obrazami – stają się również elementami architektury, symbolami zarówno lekkości, jak i stabilności, a także modułami potencjalnego wnętrza. W ten sposób wystawa staje się projektem dobrego miejsca: przestrzeni, w której ciało może odpocząć, przekształcać się i odnaleźć własną formę.
Magdalena Komborska-Łączna
Producent i organizator Publish Art
Partnerzy Ceramika Paradyż Sp. z o.o., MBWA Leszno, Galeria Wiele Sztuki, POSK
Dofinansowano ze środków Samorządu Województwa Wielkopolskiego.
Patronat Honorowy Prezydenta Miasta Leszna



