The Halo Effect mają już na koncie koncerty w różnych zakątkach świata, dwa świetnie przyjęte albumy studyjne, a ostatnio bardzo dobry występ w krakowskim Klub Studio u boku Heaven Shall Burn. To nie jest żadna „emerytura po In Flames” ani projekt na przeczekanie. To w pełni ukształtowany, mocny skład z własną tożsamością.
Może więc najwyższy czas przestać mówić „byli członkowie…”? Przed Wami po prostu: The Halo Effect
Foto: Tomash Photography Tomasz Woźniak

















